Szajka wyłudziła 22 mln i wyprała trzy razy tyle. Jest kolejny podejrzany

W ciągu dwóch lat CBŚP zatrzymało ogółem sześć osób należących do grupy (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

W Bydgoszczy zatrzymano mężczyznę, który – według prokuratury – był członkiem grupy przestępczej wyłudzającej VAT i piorącej brudne pieniądze. Gdańska prokuratura zarzuciła mu udział w wyłudzeniu 22 mln zł VAT i „praniu” ponad 67 mln zł.

Dwie operacje specjalne CBA. Łapówkarze złapani na gorącym uczynku

W dwóch operacjach specjalnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymanych zostało na gorącym uczynku łącznie sześć osób. W jednym przypadku...

zobacz więcej

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy bydgoskiego oddziału CBŚP na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Rzecznik prasowy tej prokuratury, Maciej Załęski, poinformował, że zatrzymanemu postawiono zarzuty „wystawienia ponad tysiąca pustych faktur, które posłużyły do uszczuplenia należności podatkowych w wysokości sięgającej 22,2 mln zł, werbowania osób zajmujących się pozorowaniem działalności gospodarczej oraz prania pieniędzy w łącznej wysokości ponad 67 milionów złotych”.

Załęski wyjaśnił, że mężczyzna miał dopuścić się przestępstw działając w grupie przestępczej. Podejrzanemu grozi kara do 10 lat więzienia.

Rzecznik dodał, że podejrzanego zatrzymano w niedzielę, a po przewiezieniu go do Gdańska i postawieniu zarzutów, prokuratura wystąpiła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

– Sąd, potwierdzając zasadność zarzutów, nie podzielił jednak stanowiska prokuratury w zakresie konieczności tymczasowego aresztowania podejrzanego" – powiedział Załęski. Prokuratura złoży zażalenia na decyzję sądu.

Wpadło sześć osób

Rzecznik poinformował, że z ustaleń dokonanych w śledztwie wynika, że podejrzany był członkiem grupy przestępczej zajmującej się wyłudzeniami podatku VAT w fikcyjnym obrocie komponentami do produkcji biopaliw. Grupa miała działać między 2015 a 2016 r. i w tym czasie wystawiać faktury podmiotom gospodarczym z terenu całego kraju: zarówno firmom rzeczywiście prowadzącym działalność, jak i tym założonym przez tzw. słupy.

Załęski wyjaśnił, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od 2016 r., a wszczęte zostało na podstawie zawiadomienia Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, w którym „wskazano transakcje mogące mieć związek z działaniami przestępczymi”.

Zatrzymany w niedzielę mężczyzna jest już szóstą osobą podejrzaną w tej sprawie. Pozostałe osoby, w tym cztery pełniące rolę „słupów”, były zatrzymywane sukcesywnie w ostatnich dwóch latach.

źródło:

Zobacz więcej