Polityk zastrzelony podczas pozowania do selfie

Fernando Puron już wcześniej otrzymywał pogróżki (fot. TT)

Chwilę po zakończeniu debaty przed wyborami do meksykańskiego Kongresu zginął jeden z kandydatów Fernando Puron. Kula zamachowca dosięgła polityka, gdy pozował do selfie ze swoim zwolennikiem. To już 112. polityk zamordowany w tym kraju od września zeszłego roku.

Znaleziono ciało dziennikarza. Został pobity na śmierć

Dziennikarz Hector Gonzalez Antonio został zamordowany w stanie Tamaulipas na północnym wschodzie Meksyku. O jego śmierci poinformowała gazeta...

zobacz więcej

Do zbrodni doszło w leżącym przy granicy z USA mieście Piedras Negras w stanie Coahuila. Na nagraniu widać, jak do Purona pozującego do zdjęcia podchodzi od tyłu mężczyzna z brodą, przykłada broń do głowy i oddaje strzał. Polityk ginie na miejscu.

Nie wiadomo, kto odpowiada za morderstwo, ale podejrzenie pada na Los Zetas, jeden z najpotężniejszych karteli narkotykowych w USA. Już wcześniej Puronowi grożono śmiercią, gdy był burmistrzem Piedras Negras. Wzywał bowiem do rozprawienia się z kartelami.

– Trzeba zająć się przestępczością – nie bać się jej i nazywać ją po imieniu – powiedział podczas debaty tuż przed zamachem. – Niestety, nie wszyscy u władzy chcą się tym zajmować. Niektórzy są nawet w zmowie z kryminalistami.

Firma konsultacyjna Etellekt podała, że Puron jest 112. politykiem zamordowanym w Meksyku od września, gdy rozpoczęła się kampania wyborcza. Eksperci oceniają, że liczba ta znacząco wzrośnie przed zaplanowanymi na 1 lipca wyborami parlamentarnymi i samorządowymi.

W poniedziałek od ran postrzałowych zmarła inna kandydatka, Rosely Magaña, która walczyła o mandat w radzie miasta Isla Mujeres nieopodal kurortu Cancun w stanie Quintana Roo. W niedzielę została zaatakowana we własnym domu.

źródło:
Zobacz więcej