Hiena na motocyklu. Zdjęcia z wypadków zamieszczał w sieci

Policja wszczęła postępowanie ws. fotografa (zdjęcie ilustracyjne; fot. Musafa Ozturk/Anadolu Agency/Getty Images)

Duński motocyklista parał się sporządzaniem osobliwej dokumentacji – fotografował mijane wypadki, a drastyczne zdjęcia publikował w sieci. Zajęła się nim policja. Śledczy sformułowali przeciw niemu akt oskarżenia.

Śmiertelne selfie. „Trudno skupić się na swojej twarzy i na aligatorze”

Niefrasobliwość miała zaprowadzić troje brytyjskich nastolatków na szczyt klifu na południowym wybrzeżu Anglii. Utknęli zanim tego dokonali. Na...

zobacz więcej

Skargę wnieśli bliscy ofiar jednego z wypadków, do którego doszło 12 marca. „Paprazzo” usunął zdjęcia z Facebooka po kilku godzinach, ale dzięki zapobiegliwości osób zgłaszających proceder trafiły one w ręce policji.

Funkcjonariusze uznali, że są drastyczne, chociaż nie było na nich wizerunku ofiar. Przedstawiały samochód zmiażdżony przez dwie ciężarówki. Oceniono, że publikacja mogła naruszyć prawo do prywatności, dlatego wszczęto postępowanie.

Oskarżonemu grozi do pół roku więzienia, ale lokalne media odnotowują, że zwykle podobne sprawy kończą się najczęściej orzeczeniem grzywny.

Lasse B. Rasmussen z policji w Południowej Jutlandii zauważył, że to tylko jeden wielu z incydentów polegających na niewłaściwym zachowaniu w miejscu wypadku.

– Ludzie przepychają się, żeby się pogapić. Utrudniają pracę policjantom i służbom medycznym – tłumaczy Rasmussen.

źródło:
Zobacz więcej