RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Prezes Portów Lotniczych: Okęcie nie wystarczy

Lotnisko Fryderyka Chopina w Warszawie (fot. Shutterstock/Grand Warszawski)
Lotnisko Fryderyka Chopina w Warszawie (fot. Shutterstock/Grand Warszawski)

– Jeśli nie będzie Centralnego Portu Komunikacyjnego, to Warszawa, Lotnisko Chopina, nie będzie w stanie obsłużyć nawet 15 mln pasażerów – ostrzega prezes Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. Również Patryk Jaki, kandydat na prezydenta stolicy, uważa, że bez budowy nowego portu Warszawa straci swoje szanse rozwojowe.

Kandydat PO nie chce konkurować z Berlinem. Trzaskowski o Centralnym Porcie Komunikacyjnym

– PiS chce budować lotnisko w szczerym polu, oparte na gigantomanii – twierdzi Rafał Trzaskowski. – Jeśli Warszawa chce się rozwijać przez następne...

zobacz więcej

W 2017 roku z lotniska na Okęciu skorzystało 15,75 mln podróżnych, jednak prezes Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze Mariusz Szpikowski przypomina o ciszy nocnej, która została wprowadzona w reakcji na postulaty okolicznych mieszkańców w pierwszych miesiącach 2018 r. Między godziną 23.30 a 5.30 nie można wykonywać planowych operacji.

– Prognoza rozwoju ruchu lotniczego na Lotnisku Chopina wskazuje, że należy rozbudować przepustowość portu do stanu umożliwiającego zwiększenie liczby operacji lotniczych z 600 do 800 na dobę i z 39 do 50 na godzinę – powiedział Szpikowski. Jednocześnie szef Portów Lotniczych zaznaczył, że „to jest szczyt możliwości Lotniska Chopina”. – Niestety, nie zaspokoi to popytu do roku 2028 – stwierdził kategorycznie.

Konsekwencji ograniczonej przepustowości Okęcia obawia się również Patryk Jaki, według którego stoimy przed decyzją podobną do tej o przeniesieniu lotniska z Pola Mokotowskiego na położone wówczas poza obszarem zwartej zabudowy Okęcie.

– Dzisiaj stoimy przed takim samym wyzwaniem. Jeżeli nie zaczniemy budować nowego portu lotniczego, Warszawa straci swoje szanse biznesowe, rozwojowe, turystyczne – przekonywał kandydat Zjednoczonej Prawicy. Jaki jest jednak przeciwny całkowitej likwidacji Lotniska Chopina.

Wróblewski o CPK: To jest ważny port nie tylko dla Polski, ale też dla NATO

– To jest port ważny nie tylko dla Polski, ale też dla NATO. Emerytowany generał Ben Hodges powiedział, że »róbcie go, a wtedy będziemy przerzucać...

zobacz więcej

– Całe szczęście doszedł do władzy rząd Zjednoczonej Prawicy, przemodelował ten projekt i nie chce już, tak jak PO, bezwzględnie wygasić Okęcia, ale przede wszystkim chce, aby odbyła się realna dyskusja, jaka powinna być przyszłość Okęcia – podkreślił Jaki. – Ja osobiście uważam, że Okęcie powinno zostać, jeżeli powstanie Centralny Port Komunikacyjny, ale jako lotnisko lokalne – zadeklarował.

Cywilny port lotniczy na Okęciu zaczął funkcjonować w 1934 r. Była to lokalizacja tymczasowa, do czasu budowy docelowego portu lotniczego dla Warszawy na prawym brzegu Wisły. Jeśli Lotnisko Chopina nie zostanie zamknięte w ciągu 7 lat po planowanym na 2027 r. otwarciu CPK, ta tymczasowa lokalizacja przetrwa cały wiek.

Lotnisko na Polu Mokotowskim działało przez pewien czas po 1934 r. Służyło jeszcze eskadrom lotniczym podczas Wojny Obronnej 1939 r. Ostatecznie zlikwidowano je w 1947 r.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej