„Śniło mi się, że będziemy grać w finale”. Król kibiców szykuje się na mundial

78-letni Andrzej Bobowski „Bobo”, samozwańczy król polskich kibiców, był na wszystkich mistrzostwach świata w piłce nożnej od 1978 r. – nawet wtedy, gdy polska drużyna się nie zakwalifikowała. W tym roku „Bobo” nie ma takich zmartwień.

Mundial: „Daily Mail” zrobił analizę. Polska wychodzi z grupy, ale potem...

Brytyjski „Daily Mail” opublikował analizę mistrzostw świata w Rosji na podstawie zarobków piłkarzy. Zgodnie z analizą Polska reprezentacja...

zobacz więcej

Ubrany w patriotyczny, biało-czerwony strój i złotą koronę ozdobioną małymi piłkami, Andrzej Bobowski przygotowuje się do wzięcia udziału w swoim jedenastym mundialu. – Zamierzam wziąć udział w pierwszym meczu z Senegalem na stadionie Spartak. Potem lecę do Kazania, potem do Wołgogradu – mówił Bobowski.

„Bobo” sam nazywa się „królem polskich kibiców”. Powiedział, że spodziewa się w Kazaniu uroczystego powitania. – Przyjmą mnie po królewsku – oznajmił.

Wierny kibic Legii

Andrzej Bobowski, który urodził się w Warszawie, wspiera Legię. Obejrzał 135 meczów Pucharu Świata – po raz pierwszy w 1978 roku, gdy udał się do Argentyny z biletem kupionym przez jego ówczesną żonę. Od tego czasu ponownie się ożenił, jednak nawet w wieku 78 lat „król” woli podróżować samotnie.

Stroje na mundial ma już przygotowane. Do noszenia na co dzień ma koszulkę z emblematem konkursu na przedzie i listą wszystkich pucharów świata, w których uczestniczył z tyłu - ze znakiem zapytania dla Kataru w 2022 roku.

Na mecze będzie nosił „królewski” płaszcz w biało-czerwonych barwach, z herbem białego orła na plecach. Płaszcz, wykonany przez teatralnego kostiumografa, ma puchaty kołnierzyk i mankiety z motywem małych piłek. A na głowie, ponad obowiązkowym szalem, będzie nosił złotą koronę, ozdobioną odznakami z turniejów, w których uczestniczył i hasłem „Król polskich fanów”.

źródło:
Zobacz więcej