RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„To bardzo nieuczciwe i słabe”. Trump odpowiada premierowi Kanady

Prezydent USA wycofał poparcie dla deklaracji członków G7 (fot. Adam Scotti/Prime Minister's Office/Handout via REUTERS)
Prezydent USA wycofał poparcie dla deklaracji członków G7 (fot. Adam Scotti/Prime Minister's Office/Handout via REUTERS)

Prezydent Trump w ostrych słowach odniósł się do oświadczenia premiera Kanady Justina Trudeau, który oświadczył po zakończeniu szczytu G7, że Ottawa nie odstąpi od zamiaru nałożenia na USA ceł odwetowych. „To nieuczciwe i słabe” – napisał Trump na Twitterze.

Trump chce powrotu Rosji do G7. Ma sojusznika

– Rosja powinna brać udział w rozmowach G7 – powiedział prezydent Donald Trump przed odlotem do Kanady na trzydniowe spotkanie grupy najbardziej...

zobacz więcej

„Premier Kanady Justin Trudeau był potulny i łagodny podczas naszych spotkań w ramach G7, a gdy tylko wyjechałem, zaraz powiedział, że cła na stal i aluminium, które zostały nałożone przez USA, mają w sobie coś obraźliwego i że nie wycofa się z ceł odwetowych. To bardzo nieuczciwe i słabe” – napisał Trump na Twitterze.

Amerykański prezydent zaznaczył przy tym, że wydał polecenie delegacji amerykańskiej na szczyt w Charlevoix, aby pod żadnym pozorem nie poparła komunikatu końcowego uzgodnionego przez przywódców G7.

Zarzucając władzom kanadyjskim, że narzuciły ogromne taryfy na produkcję mleczarską w wysokości do 270 proc., Trump buńczucznie zapewnił, że „Stany Zjednoczone nigdy nie pozwolą jakimkolwiek państwom narzucać sobie taryfy i ograniczenia na amerykańskie produkty i usługi, na amerykańskie przedsiębiorstwa i robotników. Godziliśmy się z istnieniem Systemu Międzynarodowych Nadużyć Handlowych (pisownia Trumpa - redakcja) aż nazbyt długo; trwało to przez wiele dekad”.

Nie kryjąc rozczarowania postawą Trudeau, o którym wyrażał się przyjaźnie i pozytywnie jako głównym obok Emmanuela Macrona i Angeli Merkel partnerze Ameryki, amerykański prezydent wskazał w swych tweetach na swego nowego faworyta, który zachował się jak należy w przeciwieństwie do kanadyjskiego premiera.

Jest nim Giuseppe Conte, stojący na czele rządu prawicowej Ligi i antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd. Relacjonując swoje spotkanie z Donaldem Trumpem na szczycie Conte mówił, że Trump był bardzo ciekaw nowej sytuacji politycznej we Włoszech.

"Pytał mnie o szczegóły dotyczące składu rządu; pogratulował i wyraził wielki entuzjazm w związku z działaniami, które nas czekają" - mówił premier. Ogłosił też, że „tak szybko, jak to będzie możliwe” złoży wizytę Trumpowi w Białym Domu. Trump napisał o nim: „spotkałem się z premierem Conte - wspaniałym facetem”.

„Będzie niedługo przyjęty z honorami w Waszyngtonie i w Białym Domu. Wykona świetną robotę - naród Włoch dobrze to zrozumiał, powierzając mu tę funkcję” – napisał Trump.

źródło:

Zobacz więcej