Interes na ściekach

Zrzuty milionów litrów ścieków do Motławy, które bagatelizował prezydent Gdańska Paweł Adamowicz okazały się korzystne dla spółki odbierającej ścieki. Na firmę, w której większość stanowi francuski kapitał, miasto nałożyło tylko symboliczną karę. A spółka zarobi jeszcze więcej, bo właśnie zapowiedziała, że odbiór ścieków mieszkańcy Gdańska będą płacić więcej.