Szczerski: Prezydent przyjmie listy uwierzytelniające od Mosbacher

Georgette Mosbacher (fot. REUTERS/Rick Wilking)

Jeśli Georgette Mosbacher zostanie wysłana do Polski, prezydent Andrzej Duda przyjmie od niej listy uwierzytelniające mimo jej niepotrzebnych i błędnych wypowiedzi w Senacie USA – powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Kandydatka na ambasadora w Polsce, zapytana czy wie, co się dzieje w kwestii antysemityzmu w Europie Wschodniej, odparła: „Tak. Niestety zostało to wywołane niedawno przyjętą ustawą o Holokauście”.

Kandydatka na ambasadora USA w Polsce: Antysemityzm został wywołany przez ustawę o IPN

Nominowana przez prezydenta Donalda Trumpa na ambasadora Stanów Zjednoczonych w Warszawie Georgette Mosbacher powiedziała, że wzrost antysemityzmu...

zobacz więcej

Szczerski podkreślił, że wypowiedzi Mosbacher uważa za niepotrzebne. – One są po prostu błędne, jeśli chodzi o analizę sytuacji.(…) Po pobycie, pewnie nawet krótkim, w Polsce, będzie miała dużo bardziej zniuansowaną opinię, a przede wszystkim prawdziwą – ocenił.

– Ważne jest to, że pani Mosbacher, niezależnie od jej opinii, które wypowiadała w dyskusji, będzie reprezentantką naszego sojusznika. Ważne jest to, co powiedziała w pierwszej części swojej wypowiedzi, gdzie mówiła o wadze sojuszu polsko-amerykańskiego, o wspólnych planach działania, z którymi się w pełni zgadzamy – oświadczył Szczerski.

Uchwalona przez Sejm w styczniu nowelizacja ustawy o IPN zakłada m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub do trzech lat więzienia.

Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Przepisy te wywołały krytykę m.in. ze strony Izraela i USA.

6 lutego prezydent Andrzej Duda podpisał znowelizowaną ustawę, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do TK. Prezydent chce, by Trybunał zbadał, czy przepisy ustawy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa i by przeanalizował kwestię tzw. określoności przepisów prawa. Zmienione przepisy obowiązują od 1 marca.

źródło:

Zobacz więcej