Kapsułka sfilmuje przewód pokarmowy

Mała kapsułka, wyglądem przypominająca pigułkę to jedyny sposób na zbadanie jelita cienkiego. Metoda ta, powszechna na świecie, u nas niestety jest niezwykle droga.

W kapsułce są dwie kamery, bateria i lampa ledowa. Wystarczy ją połknąć, by sfilmowała wszystko co napotka na swojej drodze. Robi ponad 70 tys. zdjęć w przewodzie pokarmowym. Urządzenie jest trudne do zastąpienia przy badaniu jelita cienkiego, bo tam nie dociera gastroskopia ani kolonoskopia.

– Jeżeli jest krwawienie z przewodu pokarmowego i my wiemy, że pacjent krwawi, a jest przebadany górny odcinek do dwunastnicy włącznie, dolny odcinek, jelito grube i tam jest czysto, to musimy wiedzieć skąd pacjent krwawi – powiedział prof. Aleksander Sieroń, kierownik oddziału chorób wewnętrznych w Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Bytomiu.

U pana Grzegorza w ten sposób wykryto przewlekły stan zapalny na odcinku między jelitem cienkim a grubym. Przez pół roku przeszedł wiele niepotrzebnych badań, schudł 10 kilo. – Wykonywałem bardzo dużo badań. Począwszy od USG poprzez gastroskopię, tomografię komputerową, rezonans magnetyczny i tylko za pomocą tej kapsułki odkryłem co to jest za choroba – opowiada mężczyzna.

Zaraz po połknięciu kapsułka zaczyna filmować przewód pokarmowy, a lekarze są w stanie określić dokładnie jej położenie. – Jesteśmy w stanie ocenić wręcz centymetrową szybkość przesuwania i podać w centymetrach tak, żeby chirurg odsłaniając sobie potem jelito trafił w miejsce centymetrowo wyznaczone, gdzie mamy szanse na zobaczenie zmiany albo jej usunięcie – opisuje Sieroń.

Badanie jest dostępne już w kilkunastu ośrodkach w Polsce. Wciąż nie jest wpisane do koszyka świadczeń gwarantowanych. Kosztuje ponad 2 tys. zł. Nie stać na nie ani szpitali, ani większości pacjentów.

– To na pewno nie jest badanie na ból brzucha, czyli pierwsze badanie w wielu przypadkach. I na pewno, tak jak pacjenci oczekują, nie zastąpi gastroskopii. Jest to badanie ze ściśle określonych wskazań zarezerwowane dla wąskiej grupy pacjentów, ale tym pacjentom naprawdę bardzo potrzebne – powiedziała prof. Grażyna Rydzewska, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

Pacjenci mają nadzieję, że wkrótce kapsułka będzie refundowana. – Dopiero rekomendacja Agencji Oceny Technologii Medycznych może stanowić dla Ministerstwa Zdrowia podstawę do jakichkolwiek decyzji – poinformował Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ.

Od niedawna stosuje się też kapsułkę do badania jelita grubego. Na świecie takie badanie wykorzystywane jest znacznie częściej.

źródło:
Zobacz więcej