To Pałkiewicz odkrył źródło Amazonki!

Zdjęcie satelitarne pozwoliło precyzyjnie ustalić źródło najdłuższej rzeki świata – Amazonki

– Werdykt peruwiańskiego Towarzystwa Geograficznego w Limie potwierdza, że miejsce, które w 1996 r. wskazałem jako źródło Amazonki jest właściwe – mówi w rozmowie z tvp.info Jacek Pałkiewicz, polski reporter, eksplorator i odkrywca. – Ten jednoznaczny w swojej wymowie werdykt nieuchronnie wzbudzi nową falę zawiści wśród rodzimych oponentów próbujących zdyskredytować moje osiągnięcie – dodaje Pałkiewicz.

Najpopularniejszy peruwiański dziennik „El Comercio” zamieścił obszerny materiał przedstawiający stanowisko Towarzystwa Geograficznego w Limie ws. źródła Amazonki. Towarzystwo na podstawie zdjęć satelitarnych uznało, że źródłem Amazonki jest strumień Apacheta wskazany w 1986 r. przez polskiego podróżnika. Opinia Towarzystwa definitywnie kończy dyskusję wokół lokalizacji  tego miejsca.

Amerykański magazyn „National Geogrephic” przyjął miejsce narodzin największej rzeki świata w Lagunie McIntyre (strumień Carhuasanta) na Górze Mismi na południu Peru, ale nowo pozyskany z satelity KOMPSAT-2 obraz o rozdzielczości 1 metra wyklucza tę teorię, bo niewielka sadzawka okazała się bezodpływowa. W efekcie Carhuasanta jest dużo krótszy od konkurencyjnego cieku wodnego.

Czas najwyższy skończyć z matactwem hochsztaplerów, rzekomo reprezentujących „National Geographic”. Może tym razem niektórzy dziennikarze z prowincjonalnymi kompleksami, zauroczeni magią tytułu amerykańskiego pisma, zadadzą sobie trudu, by zweryfikować te fakty – mówi dla tvp.info Pałkiewicz.

Z wykonaniem tak precyzyjnego zdjęcia satelitarnego – mogącego się równać z rozdzielczością szpiegowską – trzeba było poczekać, bo w 1996 r. nie było odpowiednio rozwiniętej technologii. Za zdjęcie trzeba było zapłacić kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a jego szczegółowe badania trwały kilka lat. W uzbieraniu środków i właściwej interpretacji pomogła rodzima firma – Geosystems Polska.

Okazało się więc, że źródłowy odcinek Amazonki, wskazany w 1996 r. dzięki naukowej wyprawie kierowanej przez Pałkiewicza, znajduje się na Górze Quehuisha, skąd bierze początek strumień Apacheta. Po spotkaniu z pierwszym dopływem płynie już on jako Lloqueta, potem staje się Challamayo, Hornillos, Apurimac, Tambo, Ukajali. Zaś od dopływu Marañón przybiera właściwą nazwę Amazonki.

Ekspedycja Pałkiewicza uwzględniła szereg mierników, które są oczekiwane przez współczesną naukę przy wyborze rzeki głównej. „National Geographic” w swojej tezie ograniczył się jedynie do długości, ale i to zawężone kryterium od dzisiaj nie jest już dowodem, bo strumień Apacheta przerasta Carhuasantę wypływającą z Mismi – oświadczył Zaniel Novoa, prezes Towarzystwa Geograficznego w Limie.

Tak właśnie wygląda źródło najdłuższej rzeki świata
Tak właśnie wygląda źródło najdłuższej rzeki świata

Zobacz więcej