Londyn: Manifestacje w obronie dziennikarza relacjonującego proces muzułmańskich gwałcicieli

Robinson jest byłym liderem Angielskiej Ligi Obrony (fot. tt/@pearlskylar1)

Setki ludzi protestowało w niedzielę na londyńskiej Whitehall przeciw zatrzymaniu Tommy’ego Robinsona. To ciąg dalszy manifestacji w jego obronie, odbywających się od kilku tygodni. Demonstrujący trzymali brytyjskie flagi i wznosili hasło: „Wstydźcie się!”

Fala imigrantów zalewa Wyspy

Imigracja netto do Wlk. Brytanii za 12 miesięcy do końca września 2013 r. wzrosła o 212 tys. wobec przyrostu o 154 tys. rok wcześniej – ogłosił ...

zobacz więcej

Robinson jest dziennikarzem i byłym liderem sprzeciwiającej się imigracji Angielskiej Ligi Obrony (EDL). Brytyjska policja aresztowała go za filmowanie procesu muzułmańskiego gangu gwałcicieli dla kanadyjskiego portalu The Rebel Media. – Zatrzymują mnie za zakłócanie spokoju. Wszyscy to widzieliście. Czy ktoś może załatwić mi prawnika? (...) Ja podżegam ludzi? Do czego ich podżegam? To jest wolność słowa. Nie możecie tak robić. Nie wolno wam. Nic nie zrobiłem – mówi Robinson na nagraniu opublikowanym przez dziennik „The Sun”.

Jak twierdzi dziennikarz, z powodu krytyki islamu stał się w Wielkiej Brytanii „wrogiem publicznym numer jeden”. Jego zdaniem, „w Wielkiej Brytanii nie ma wolności słowa”.



Już ponad 260 tys. osób podpisało petycję o uwolnienie Robinsona. W jego obronie wystąpili na Twitterze m.in. lider holenderskiej Partii na rzecz Wolności Geert Wilders oraz poseł Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Gerard Batten.

W Polsce Robinson znany jest przede wszystkim z relacjonowania zeszłorocznego Marszu Niepodległości, organizowanego przez środowiska narodowe 11 listopada.

źródło:
Zobacz więcej