Mariusz Błaszczak: Rosja jest gotowa siłą gwałcić suwerenność państw

Mariusz Błaszczak na obradach Zgromadzenia Parlamentarnego NATO (fot. PAP/Adam Guz)

Rosja ma w pewnym sensie przewagę nad NATO – ostrzegł minister obrony Mariusz Błaszczak. Szef MON przemawiając na forum Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Warszawie wyjaśnił, że należy usprawnić strukturę dowodzenia. Zadeklarował udział Polski w tym przedsięwzięciu.

Szef NATO: Polska może być przykładem dla innych państw Sojuszu

– Polska może służyć za przykład dla innych państw NATO, gdy chodzi o wydatki na obronność – powiedział w piątek sekretarz generalny Sojuszu Jens...

zobacz więcej

– Kiedy zachód pozbywał się czołgów, artylerii, środków obrony przeciwrakietowej, Rosja nie uwierzyła w koniec historii i wszystkie te zdolności zachowała. I ma w pewnym sensie przewagę nad Sojuszem – przestrzegał minister Błaszczak, przemawiając do delegatów z parlamentów państw NATO zgromadzonych w Sali plenarnej Sejmu.

– Nasze wojska górują nad rosyjskimi liczebnie, posiadając w wielu obszarach przewagę technologiczną, ale to Rosjanie są lepiej przygotowani do prowadzenia wojny klasycznej – mówił Błaszczak. Dziś, dzięki decyzjom przyjętym na szczytach w Walii i w Warszawie, Sojusz dopiero przygotowuje się do obrony państw bałtyckich i Polski – ocenił Błaszczak.

– Dlatego wierzymy, że lipcowy szczyt NATO w Brukseli poczyni kolejny istotny krok na drodze do usprawnienia odstraszania i obrony, odtworzenia zdolności do dowodzenia i prowadzenia operacji bojowych dużej skali. Do tego potrzebna jest sprawniejsza struktura dowodzenia NATO, w tym nowe dowództwo komponentu lądowego szczebla armijnego – ocenił minister obrony narodowej. – Polska gotowa jest je współtworzyć – dodał.

Według Błaszczaka, Pakt potrzebuje też „więcej sił bojowych o większym stopniu gotowości, które powinny być ściślej afiliowane do dowództw”. – Musimy stworzyć bardziej szczegółowe plany obrony; zmodyfikować szkolenia i ćwiczenia, by przywracały wojsku zdolność prowadzenia operacji obrony terytorium – wskazał Mariusz Błaszczak.

Oprócz zagrożeń ze strony Rosji, ważnym wyzwaniem dla Sojuszu jest zdaniem szefa MON również terroryzm „mający korzenie w radykalnym islamie”. Ocenił, że zwalczać go trzeba przede wszystkim w krajach, w których się rodzi, takich jak Irak czy Afganistan. „Musimy też przeciwdziałać skutkom terroryzmu; przede wszystkim migracji” - dodał.

Minister obrony wyraził też nadzieję, że NATO podtrzyma gotowość do rozszerzenia o nowe państwa, takie jak Gruzja czy Ukraina. Wskazał również, że istotna jest kwestia współpracy NATO z Unią Europejską.

Odnosząc się do rozwoju Polskich Sił Zbrojnych i ich międzynarodowego zaangażowania, podkreślał, że „nasze wojska są przygotowywane właśnie do tego, by działać w układzie sojuszniczym, we współpracy z innymi krajami NATO i UE”.

Błaszczak przypomniał, że polskie wydatki na obronność mają w 2020 r. osiągnąć wielkość 2,1 proc. PKB liczonego zgodnie ze standardami NATO, czyli względem roku bieżącego, zaś w ciągu kolejnych 10 lat wzrosnąć do 2,5 proc. PKB. – Przy trwałym wzroście polskiego PKB będzie to oznaczało większą kwotę nominalną budżetu obronnego – wskazał.

źródło:
Zobacz więcej