„Han Solo. Gwiezdne wojny – historie”. Będzie się działo

Han Solo (w tej roli Alden Ehrenreich) i Chewbacca. Kadr z filmu (fot. Materiały prasowe)

Jak Han Solo poznał Chewbaccę? Czy wygrana, dzięki której stał się posiadaczem „najszybszej kupy złomu w całej Galaktyce” wyglądała tak, jak sobie wyobrażaliśmy, oglądając „Nową Nadzieję”? A przede wszystkim, czy zaakceptujemy Hana, którego gra ktoś inny niż Harrison Ford?

„May the force be with you”. Święto fanów „Gwiezdnych wojen”

Na nieoficjalne święto filmowej sagi fani „Gwiezdnych Wojen” wybrali 4 maja – ze względu na podobieństwo w wymowie tej daty (May the 4th) i cytatu...

zobacz więcej

Obszerną recenzję filmu „Han Solo. Gwiezdne wojny – historie” publikuje weekendowy „Magazyn Polska The Times”. „Han Solo. Jest dobrze” – zapewnia gazeta już w tytule. Z recenzji wynika, że rzeczywiście jest nieźle.

Odtwórcą tytułowej roli jest 28-letni Alden Ehrenreich. „Zadanie miał trudne” – przyznaje „Magazyn”. „Wejście w rolę, która należy do Forda, to bowiem praktycznie misja samobójcza. Jednak krytycy i pierwsi widzowie mówią, że Alden spisał się świetnie” – zapewnia autorka artykułu, Aleksandra Gersz.

Akcja filmu rozgrywa się kilkanaście lat przed „Nową nadzieją” (pierwszym odcinku oryginalnej trylogii, który przed 40 laty oglądaliśmy pod tytułem „Gwiezdne wojny”), dzięki czemu, zgodnie zresztą z tytułem, możemy poznać przeszłość bohatera.

Choćby początek przyjaźni ze wspomnianym Chewbaccą, co zdaniem autorki recenzji „już samo w sobie jest wystarczającym powodem, by wybrać się do kina”. Poznamy jednak także młodego Lando Carlissiana, od którego Han wygra Sokoła Millennium.

W „Imperium kontratakuje” Lando zdradza Hana, Luke’a i Leię Darthowi Vaderowi, po czym jednak wraca na jasną stronę mocy. W zwiastunie „Hana Solo. Gwiezdne wojny – historie” Carlissian zapowiada: „Wszystko, co o mnie słyszeliście, jest prawdą”. – „Czyli będzie się działo” – zapowiada Aleksandra Gersz.

źródło:
Zobacz więcej