„Daję sobie rękę odciąć, że to pani Scheuring-Wielgus przyniosła baner”

– Daję sobie rękę odciąć, że pani Scheuring-Wielgus przyniosła baner i nakazała wywieszenie tego plakatu poza ścianę Sejmu. Nam się zarzuca brak empatii, a żaden rząd po 89. nie zrobił tak wiele dla osób niepełnosprawnych, jak my – tak wiceminister MON Wojciech Skurkiewicz (PiS) komentował w „Gościu Wiadomości” czwartkowe przepychanki w Sejmie. – Nie spodziewałam się, że akurat PiS tak długo przetrzyma osoby, które są najbardziej potrzebujące – przekonywała Joanna Schmidt, posłanka niezrzeszona.

„Niech pan mnie nie molestuje!” Awantura protestujących ze Strażą Marszałkowską

Protestujący w Sejmie wdali się w szarpaninę z funkcjonariuszami Straży Marszałkowskiej, którzy egzekwowali wydany przez Kancelarię Sejmu zakaz...

zobacz więcej

W Sejmie doszło w czwartek do szarpaniny między Strażą Marszałkowską a matkami protestującymi w imieniu swoich dorosłych, niepełnosprawnych dzieci. Straż interweniowała, gdy kobiety próbowały wywiesić w sejmowym oknie transparent z napisem po angielsku: „Polskie niepełnosprawne dzieci błagają o godne życie”, miała być sygnałem skierowanym do delegatów Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

Czyja prowokacja?

Zdaniem Joanny Schmidt (posłanki niezrzeszonej) protest w Sejmie już dawno powinien zostać zakończony, a rząd winien spełnić postulaty protestujących. – Nie spodziewałam się, że akurat PiS tak długo przetrzyma osoby, które są najbardziej potrzebujące. Że nie ma takiej wrażliwości społecznej, kiedy pieniądze są rozdawane na lewo i prawo. To wygląda jak jakaś prowokacja tego środowiska politycznego – stwierdziła Schmidt.

Tarczyński: Protestującym w Sejmie nie chodzi o dobro niepełnosprawnych, ale o politykę

– Jest to sytuacja absolutnie skandaliczna. Sytuacja, która pokazuje, że celem osób protestujących jest właśnie konfrontacja oraz zrobienie z...

zobacz więcej

Wojciech Skurkiewicz przyznał, że w Polsce jest „wiele grup, które przez lata były zapomniane przez państwo”. Zwrócił uwagę, że na początku, protestujący początkowo walczyli o 500 zł na m.in. rehabilitację, a teraz domagają się „żywej gotówki”. Jego zdaniem „protest przeradza się w polityczny”.

– Ktoś wniósł tym osobom protestującym baner, ktoś im go przekazała i nakazał, aby wywiesili go. Daję sobie rękę odciąć, że pani Scheuring-Wielgus przyniosła baner i nakazała wywieszenie tego plakatu poza ścianę Sejmu. Nam się zarzuca brak empatii, a żaden rząd po 89. nie zrobił tak wiele dla osób niepełnosprawnych, co my – podkreślił.



źródło:
Zobacz więcej