Islandczycy jadą na mundial na głodniaka. Powód: niegościnni gospodarze

Kadra Islandii będzie musiała poradzić sobie bez cudownego napoju energetycznego z tranu wieloryba (fot. REUTERS/Umit Bektas)

Reprezentacja Islandii napotkała na nieoczekiwany problem przed mundialem. Z powodu konfliktu handlowego z Rosją, piłkarze nie mogą zabrać ze sobą żadnych rodzimych produktów żywnościowych. Islandczycy znaleźli rozwiązanie i w podróż po zwycięstwo zabierają dwóch kucharzy.

Mundial w Telewizji Polskiej. Wszystko za darmo w otwartych antenach

– Wszystkie mecze biało-czerwonej kadry, naszej piłkarskiej reprezentacji, w Telewizji Polskiej już od dzisiaj – obiecał prezes Telewizji Polskiej...

zobacz więcej

– Ograniczenia są częścią rosyjskiej odpowiedzi na sankcje z powodu wojny na Krymie, które nałożyła też Islandia – powiedziała kierownik reprezentacji Klara Bjarmarz.

Kadra Islandii będzie więc skazana na zakupy żywności na miejscu. Jak wyjaśnia Bjarmarz, to poważny problem; mieszkańcy wyspy ani tym bardziej piłkarze nie są przyzwyczajeni do diametralnie innej rosyjskiej diety.

– Dlatego też zabieramy dwóch kucharzy – dodała Bjarmarz.

Aby lepiej zrozumieć powagę sytuacji i z rosyjskich produktów zrobić islandzkie danie, jeden z kucharzy, który w ostatniej chwili dołączył do 50-osobowej ekipy, jest z pochodzenia Rosjaninem.

– Sytuacja jest zupełnie inna od tej podczas mistrzostw Europy we Francji przed dwoma laty, gdzie cały zapas żywności przywieźliśmy z Islandii. Teraz, po przestudiowaniu rosyjskich restrykcji celnych, właściwe nie możemy zabrać nic – wyjaśniła Bjarmarz w programie śniadaniowym islandzkiej telewizji RUV.

MŚ 2018 w Rosji. Adam Nawałka ogłosił szeroką kadrę reprezentacji Polski

Sebastian Szymański z Legii Warszawa i Szymon Żurkowski z Górnika Zabrze znaleźli się w szerokiej, 35-osobowej kadrze reprezentacji Polski...

zobacz więcej

Podczas euro we Francji dwa produkty islandzkie były zabronione z powodu embarga Unii Europejskiej. Były to mięsa i wędliny z wieloryba, na którego Islandia poluje wbrew protestom UE, a także tran z tego zwierzęcia.

Islandczycy podczas pobytu we Francji byli zmuszeni pić tran z wątróbek dorsza, który ich zdaniem jest tylko „namiastką”. Piłkarze mogą mieć ciężko bez cudownego napoju energetycznego, który powstaje z połączenia tranu wieloryba i pomarańczy. Z racji, że Rosja nie ma tego typu embarga, liczyli, że będą mogli zabrać ze sobą te dwa podstawowe produkty.

– Z powodu tak sformułowanych zastrzeżeń celnych musieliśmy poświęcić bardzo dużo czasu na przygotowania i chociaż mamy drobiazgowy plan na każdy dzień pobytu, a nawet wstępny skład każdego posiłku przez te wszystkie dni, to nie będzie łatwo. Każdy piłkarz ma swoje preferencje, więc musimy zapewnić każdemu to, co konkretnie będzie chciał. To poważny problem, ponieważ stawka jest wysoka i zamierzamy wyjść z grupy – wyjaśniła Bjarmarz.

Islandczycy zamieszkają w bazie w miejscowości Gelendżyk, w hotelu Nadieżda, a budżet islandzkiej federacji piłkarskiej na mundial, z przygotowaniami i pobytem, to 900 mln islandzkich koron czyli ok. 7,3 mln euro.

Islandia wylosowała w fazie grupowej Argentynę, Chorwację i Nigerię.

źródło:

Zobacz więcej