IPN chce, by zagraniczni dyplomaci rozpoczynali służbę w Polsce od wizyty w Muzeum Katyńskim

Muzeum Katyńskie mieści się na terenie Cytadeli Warszawskiej (fot. FB/Muzeum Katyńskie)

IPN chce, by każdy zagraniczny dyplomata rozpoczynał służbę w Polsce od wizyty w Muzeum Katyńskim – informuje „Nasz Dziennik”. – Potrzebna jest elementarna wiedza o danym państwie, w którym się pracuje na placówce dyplomatycznej. O jego doświadczeniach, o podstawowych składnikach jego tożsamości – tłumaczy prezes Instytutu dr Jarosław Szarek.

Rosja: Obchody 78. rocznicy zbrodni katyńskiej

Od uderzenia w Dzwon Katyński na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu rozpoczęła się uroczysta msza św. z udziałem delegacji na czele z ambasadorem...

zobacz więcej

Na pytanie gazety, co państwo polskie może zrobić, żeby na gruncie międzynarodowym szerzyć prawdę o polskiej historii, szef IPN odpowiedział: „Kilka dni temu usłyszałem bardzo ciekawą propozycję, żeby każdy dyplomata skierowany do pracy w Polsce rozpoczął swoją misję od wizyty w Muzeum Katyńskim w Warszawie. To jest minimum”.

Szarek, w nawiązaniu do sprawy Pomnika Katyńskiego w New Jersey, przypomniał, że stanowisko IPN pojawiło się jako jedno z pierwszych i znane było już 1 maja. – Jako instytucja państwa polskiego nie bierzemy udziału w dyskursie politycznym, tylko edukujemy, dlatego wysłaliśmy do burmistrza Stevena Fulopa raport komisji Maddena w języku angielskim i jego polskie tłumaczenie – wskazał.

– Komisja Maddena to specjalna komisja śledcza powołana przez Kongres USA w sprawie zbrodni katyńskiej, nazwę wzięła od nazwiska przewodniczącego. To bardzo ważny głos Stanów Zjednoczonych z początku lat 50. XX wieku, jedno z ważniejszych źródeł dotyczących sowieckiej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską – podkreślił prezes IPN.

Dr Szarek skomentował również sprawę książki „Dalej jest noc”. – Na tę książkę będzie odpowiedź naukowców Instytutu Pamięci Narodowej, tych nielicznych badaczy, którzy zajmują się tym tematem. Jaka? Zobaczymy. Analiza trwa – wyjaśnił.

– Pamiętajmy, że w IPN są głównie specjaliści od okresu komunistycznego, II wojną światową zajmuje się o wiele mniej osób. Temat polsko-żydowski jest ważny, ale nigdy nie był wiodący. Instytut Pamięci Narodowej został zbudowany po to, żeby badać, udostępniać archiwa po komunistycznej bezpiece, żeby zmierzyć się z doświadczeniem komunistycznego totalitaryzmu i upamiętniać jego ofiary – zaznaczył Szarek.

źródło:
Zobacz więcej