Desantowy Fiat 126p. Miał być zrzucany razem z komandosami

Jedyny zachowany w Polsce egzemplarz Fiata 126p w wersji terenowo-desantowej został w sobotę zaprezentowany w Bielsku-Białej. Samochód nabył i wyremontował Antoni Przychodzień, który prowadzi w tym mieście Muzeum Malucha.

Tom Hanks odebrał polskiego malucha

Tom Hanks odebrał Fiata 126p i odbył nim pierwszą przejażdżkę. Podczas ceremonii przekazania auta amerykański aktor podkreślał charytatywny wymiar...

zobacz więcej

– W założeniach konstrukcyjnych to samochód zrzucany na spadochronach z komandosami. Na papierze został skonstruowany w Wojskowym Instytucie Broni Pancernej i Transportu Samochodowego w Sulejówku pod Warszawą, a wykonany fizycznie w Warsztatach Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Samochodowych w Pile – powiedział Antoni Przychodzień w rozmowie z TVP3 Katowice.

Unikatowy egzemplarz Fiata 126p w wersji terenowo-desantowej mało przypomina najpopularniejsze przed laty polskie auto, nadwozie przywodzi na myśl raczej prostszą wersję jeepa. Malucha można natomiast rozpoznać po charakterystycznym odgłosie dwucylindrowego silnika.

źródło:
Zobacz więcej