Outsourcing po włosku. Owce i kozy skoszą trawę w Rzymie

Owce mają się paść w parkach i tym samym kosić trawę (fot. Pexels)

Owce i kozy będą kosić trawę w parkach w Rzymie – zdecydowały władze miasta. Wypuszczenie tych zwierząt na tereny zielone jak na pastwisko jest pomysłem na rozwiązanie poważnego w stolicy Włoch problemu z koszeniem trawy i brakiem personelu.

Beczący korowód wstrzymał ruch w Madrycie. Owce kontra urbanizacja

Niecodzienny widok mogli oglądać w niedzielę w Madrycie turyści i mieszkańcy miasta. Ulicami przeszło stado ok. dwóch tysięcy owiec, prowadzonych...

zobacz więcej

W wielu rzymskich parkach, także w tych historycznych, wymagających szczególnej troski, trawa i chwasty sięgają kolan, a nawet wyżej. Tam, gdzie nie docierają służby odpowiedzialne za koszenie trawników i skwerów wysłane zostaną stada owiec i kóz.

Szefowa wydziału do spraw ochrony środowiska w zarządzie Rzymu Pinuccia Montanari wyjaśniła, że takie zalecenie otrzymała od burmistrz Virginii Raggi. – To prosty sposób, praktykowany w innych wielkich miastach takich, jak Berlin. Wydaje się odpowiedni i interesujący – oceniła. Przyznała przy tym, że brakuje środków na zapewnienie bardziej wydajnej pracy personelu do spraw terenów zielonych.

Owce i kozy wzywane są do pomocy nie tylko w metropoliach za granicą, ale także w mniejszych włoskich miastach, jak Lukka w Toskanii, czy Ferrara w regionie Emilia-Romania.

Politycy opozycji we władzach Wiecznego Miasta, rządzonego przez Ruch Pięciu Gwiazd, ironizują na temat tego najnowszego pomysłu. Radny z Partii Demokratycznej Enzo Foschi stwierdził, że zamiast pracowników odpowiedzialnych za sprzątanie ulic i wywóz śmieci należy zatrudnić mewy. – Wraz z tym pomysłem powracają sceny z XVIII wieku, gdy owce pasły się w Koloseum – stwierdził radny centrolewicy Marco Palumbo.

źródło:

Zobacz więcej