Eksplodujący e-papieros zabił mężczyznę

Odłamki elektronicznego papierosa przeszyły mężczyźnie czaszkę (fot. Shutterstock/REDPIXEL.PL )

Wybuch elektronicznego papierosa spowodował śmierć mieszkańca Florydy – podają służby, które badają okoliczności śmierci 38-latka. Sekcja zwłok wykazała, że odłamki e-papierosa przeszyły mu czaszkę.

Eksplozja miny zabiła robotników

Czterech egipskich robotników zginęło w pobliżu stolicy Egiptu, Kairu, gdy podczas prac budowlanych eksplodowała mina. Agencja Reutera podała, że...

zobacz więcej

38-letni Tallmadge D'Elia został znaleziony martwy w swoim domu. Wskutek pożaru, który spowodował wybuch należącego do niego papierosa elektronicznego, mężczyzna doznał poparzeń aż 80 proc. ciała, w tym klatki piersiowej, barku, brzucha, pleców, ramienia i dłoni.

Z raportu służb opublikowanego po sekcji zwłok wynika jednak, że bezpośrednią przyczyną śmierci 38-latka były obrażenia spowodowane odłamkami e-papierosa, które wystrzeliły w głowę mężczyzny.

– To straszny szok – powiedział ojciec zmarłego, Christopher D'Elia, rozmowie z telewizją WFTS. – On nie powinien umierać, jego matka i ja jesteśmy zdruzgotani – dodał.

Z raportu amerykańskiej administracji przeciwpożarowej - w którym analizowano incydenty od 2009 do 2016 r. - wynika, że pożary lub eksplozje baterii e-papierosów nie były powszechne; jednak ich kształt i konstrukcja może sprawić, że gdy padnie bateria, będą działać jak „płonące rakiety”.

źródło:
Zobacz więcej