Izrael zbombardował pozycje Hamasu. Dziesiątki zabitych w krwawych starciach

Co najmniej 37 Palestyńczyków zginęło (fot. PAP/EPA/LUCA PIERGIOVANNI)

Izraelskie lotnictwo zbombardowało obiekty palestyńskiego Hamasu w odpowiedzi na ostrzał w kierunku sił izraelskich na granicy ze Strefą Gazy. Od kilku godzin trwają tam starcia, w których zginęło już 37 Palestyńczyków.

Izrael ostrzega Palestyńczyków, tysiące policjantów w Jerozolimie

Izraelska armia ostrzega planujących protesty mieszkańców Strefy Gazy, by nie zbliżali się do granicy z Izraelem. Na ten dzień zaplanowano...

zobacz więcej

„Samoloty zaatakowały stanowiska wojskowe Hamasu w pobliżu miasta Dżabalija po tym, jak żołnierze zostali ostrzelani z północy Strefy Gazy. Żaden żołnierz nie został ranny” – napisało w oświadczeniu izraelskie wojsko.

Twierdzi ono, że udaremniło atak terrorystyczny, strzelając do trzech Palestyńczyków, którzy usiłowali umieścić ładunki wybuchowe przy ogrodzeniu na granicy w pobliżu Rafah, czyli przejścia na granicy między Strefą Gazy a Izraelem.

Armia potwierdziła, że ci trzej Palestyńczycy zginęli. Co najmniej 37 Palestyńczyków zginęło, a od 900 do 1,7 tys. zostało rannych podczas protestów przeciwko otwarciu przez USA swej ambasady w Jerozolimie. Według izraelskiego wojska co najmniej 35 tys. Palestyńczyków bierze udział w protestach w 12 miejscach na granicy z Izraelem, tuż przy ogrodzeniu granicznym. Wojsko twierdzi, że starcia są „wyjątkowo ostre” i że dochodzi do „prób ataków terrorystycznych”.

„Uczestnicy zamieszek rzucają koktajle Mołotowa i urządzenia wybuchowe w kierunku ogrodzenia bezpieczeństwa i w kierunku żołnierzy, a także palą opony, rzucają kamienie i palące się przedmioty, by popalić terytorium Izraela i ranić żołnierzy” – czytamy w oświadczeniu.

Minister obrony Izraela: Wojsko dalej będzie strzelało do Palestyńczyków ostrą amunicją

Izrael ostrzega Palestyńczyków przed dalszymi konsekwencjami protestów w Strefie Gazy. Minister obrony Avigdor Lieberman zapowiedział, że wojsko...

zobacz więcej

Wojsko zapewniło, że odpowiada na to środkami, które mają na celu rozpędzenie demonstrantów i „działa zgodnie ze standardowymi procedurami operacyjnymi”.

Armia dodała, że nie pozwoli, aby ogrodzenie ani infrastruktura bezpieczeństwa zostały zniszczone i jest zdeterminowana, by wykonywać swą misję polegającą na obronie izraelskiej suwerenności i zapewnieniu bezpieczeństwa cywilom.

Oficjalna inauguracja nowej ambasady USA w Jerozolimie rozpocznie się o godz. 16 czasu lokalnego (15 w Polsce); wezmą w niej udział m.in. premier Izraela Benjamin Netanjahu, prezydent Reuwen Riwlin oraz inni przedstawiciele władz kraju.

Strona amerykańska wysłała delegację, w której skład wchodzą m.in. zastępca sekretarza stanu John Sullivan, minister finansów Steven Mnuchin oraz córka prezydenta USA Donalda Trumpa Ivanka oraz jej mąż i prezydencki doradca Jared Kushner. Swoją decyzję o uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę państwa żydowskiego Trump ogłosił 6 grudnia 2017 r.

Wkrótce potem Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych przyjęło uchwałę domagającą się anulowania tej decyzji, a skupiająca 57 państw Organizacja Współpracy Islamskiej oświadczyła, że uznanie przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela oznacza „jawną agresję”.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela; prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie. Izrael kontroluje Jerozolimę od 1967 r., gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął wschodnią część miasta. W Jerozolimie znajduje się wiele izraelskich budynków rządowych, w tym parlament i Sąd Najwyższy.

źródło:

Zobacz więcej