Agencja towarzyska w mieszkaniu posła Stanisława Gawłowskiego

W apartamencie posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego funkcjonuje agencja towarzyska – podało Radio Szczecin. Żona polityka zdementowała te informacje i zapowiedziała wyciągnięcie konsekwencji prawnych. Sam Gawłowski przebywa obecnie w areszcie z zarzutami korupcyjnymi.

Służba więzienna: Gawłowski nie narzekał i nie skarżył się na warunki w areszcie

– Poseł Stanisław Gawłowski ma w areszcie odpowiednie warunki. W żadnej z rozmów z naszymi funkcjonariuszami nie składał skarg – tak ppłk Elżbieta...

zobacz więcej

Dziennikarze ustalili, że nierząd prowadzony jest w trzypokojowym mieszkaniu w Śródmieściu. Za godzinę spędzoną z prostytutką w apartamencie trzeba zapłacić 180 złotych – wulgarne ogłoszenia można znaleźć w internecie.

Reporter zadzwonił pod wybrany numer, udając klienta. Otrzymał namiary gdzie ma się stawić. Jak relacjonuje Radio Szczecin, wszedł, zapłacił i odbył krótką rozmowę.

Zarządca wiedział

Zarządca budynku wie już o działającej w nim agencji towarzyskiej, potwierdzają to również mieszkańcy kamienicy.

W oświadczeniu majątkowym posła Gawłowskiego widnieje informacja o osiąganych przez niego dochodach z tytułu najmu wspomnianego mieszkania. Rocznie na konto polityka wpływa dokładnie 18 tysięcy 666 złotych.

Żona polityka, Renata Gawłowska zdementowała doniesienia. – Zdjęcia lokalu z ogłoszenia, na które powołują się lokalne media nie pochodzą z naszego mieszkania – powiedziała Radiu Zet. Przekonywała, że swoje mieszkanie od ponad dwóch lat wynajmują 50-letniej kobiecie.

Poseł Stanisław Gawłowski od 15 kwietnia przebywa w szczecińskim Areszcie Śledczym po tym, jak został zatrzymany przez CBA, gdy stawił się w szczecińskiej delegaturze Prokuratury Krajowej.

Poseł PO czerpał korzyści z prostytucji? Śledztwo w toku

Legnicka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie czerpania korzyści z prostytucji w mieszkaniu należącym do posła PO Roberta Kropiwnickiego....

zobacz więcej

Pięć zarzutów

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił politykowi pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.

Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Zarzuty, dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tys. zł, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Dwa dni po zatrzymaniu Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Gawłowskiego. Zażalenia na decyzję złożyło trzech pełnomocników Gawłowskiego i on sam. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Szczecinie utrzymał w mocy postanowienie sądu rejonowego.

O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony podejrzanego.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie „pomówień” ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

źródło:
Zobacz więcej