Jest data i miejsce spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem

Kim Dzong Un (L) i Donald Trump (P) spotkają się w Singapurze (fot. REUTERS/KCNA handout via Reuters & Kevin Lamarque)

Prezydent USA Donald Trump poinformował na Twitterze, że 12 czerwca w Singapurze spotka się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. „Będziemy się obaj starali, aby był to szczególny moment dla Światowego Pokoju!” – napisał prezydent.

Korea Północna zwolniła amerykańskich więźniów. Są już na Alasce

wojskowy z trzema Amerykanami uwolnionymi w Korei Północnej wylądował w czwartek rano czasu polskiego w bazie Andrews koło Waszyngtonu. Uwolnionych...

zobacz więcej

Kilka godzin przed ogłoszeniem terminu szczytu w Singapurze prezydent powitał na lotnisku w bazie wojskowej Andrews trzech obywateli USA koreańskiego pochodzenia, którzy byli więzieni w Korei Północnej i zostali uwolnieni podczas wizyty sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo.

Trump oświadczył, że naprawdę wierzy, iż Kim Dzong Un chce wprowadzić Koreę Północną do realnego świata. Powiedział też, że jego osiągnięciem, które będzie największym powodem do dumy, będzie denuklearyzacja całego Półwyspu Koreańskiego, a fakt wypuszczenia trzech amerykańskich więźniów reżimu jest częścią tego osiągnięcia. Uznał też, że Kim chce osiągnąć porozumienie w sprawie denuklearyzacji.

– Naprawdę sądzę, że (Kim) chce coś zrobić – podkreślił prezydent. Wyraził przekonanie, że spotkanie z północnokoreańskim przywódca zakończy się sukcesem.

Pierwsze takie spotkanie

AP przypomina, że przywódcy USA i Korei Północnej spotkają się po raz pierwszy. Będzie to też pierwszy szczyt amerykańsko-północnokoreański od czasów wojny koreańskiej, która zakończyła się zawieszeniem broni w 1953 roku.

Kim poinformował, że zawiesza swój program budowy broni nuklearnej i balistycznej oraz zapowiedział, że kwestia rozwoju obu tych programów może być przedmiotem negocjacji. Nie jest jednak jasne, jakie kroki zmierzające do rozbrojenia Korei Północnej jest on skłonny podjąć - podkreśla AP. Singapur został wybrany na miejsce spotkania przywódców, gdy Trump pod wpływem swych doradców zrezygnował z pomysłu na przeprowadzenie rozmów z Kimem w strefie zdemilitaryzowanej dzielącej państwa koreańskie.

Sekretarz stanu Mike Pompeo wrócił w środę z Pjongjangu, dokąd udał się, aby sfinalizować przygotowania do spotkania Trumpa z Kimem. Zdaniem Pompeo szczyt w Singapurze może potrwać dłużej niż jeden dzień.

Trump ogłosił, że wola podjęcia rozmów przez Pjongjang jest dowodem na skuteczność jego polityki wywierania jak największej presji na Koreę Północną poprzez sankcje gospodarcze.

Szef Pentagonu Jim Mattis powiedział w środę, występując przed senacką komisją przydziałów budżetowych, że obecność wojsk amerykańskich w Korei Południowej nie będzie przedmiotem wstępnych rozmów Trumpa z Kimem.

Północnokoreańska agencja KCNA podała, że Kim Dzong Un nazwał spotkanie z Trumpem historyczną szansą, która może przyczynić się do zbudowania „pięknej przyszłości”.

źródło:

Zobacz więcej