Milion złotych strat. Instytut Lecha Wałęsy oskarża byłych prezesów

Były prezydent Lech Wałęsa (fot. Dominic Lipinski / Pool / Getty Images)

Instytut Lecha Wałęsy złożył do prokuratury zawiadomienie ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez byłych prezesów ILW Mieczysława Wachowskiego i Piotra Gałczyńskiego – podał portal gazeta.pl. Kwotę strat oceniono na milion złotych.

„Obecna władza postępuje jak komuniści”. Lech Wałęsa i byli działacze „S” grożą PiS

Część byłych działaczy „Solidarności” z czasów PRL na czele z byłym prezydentem Lechem Wałęsą wydało oświadczenie w sprawie decyzji sejmowej...

zobacz więcej

Zawiadomienie zostało złożone przez obecnego prezesa ILW Adama Domińskiego wraz z radą Instytutu. ILW już wcześniej wzywało Wachowskiego i Gulczyńskiego do złożenia wyjaśnień ws. zniknięcia funduszy z konta Instytutu, ale Wachowski się nie tłumaczył, a słowa drugiego nic nie wyjaśniły.

Za zgodą Lecha Wałęsy podjęto decyzję, by ratować Instytut i nie przenosić działalności do innej instytucji. „Zadłużenie dziś wynosi ok. 700 tys. zł. Obecnemu prezesowi udało się je zredukować, bo w szczycie wynosiło ok. 1,5 mln zł – dowiedziała się gazeta.pl.

Wsparcie od Kulczyków

W ostatnich miesiącach Instytutowi udało się spłacić ok. miliona złotych, w tym 450 tys. zł zobowiązania wobec PZU. Rodzina Kulczyków wsparła ich finansowo przy spłacie ubezpieczyciela. Przed śmiercią Kulczyk należał do najwierniejszych sponsorów ILW.

Portal gazeta.pl nieoficjalnie dowiedział się, że „Lech Wałęsa jest wściekły na Mieczysława Wachowskiego i Piotra Gulczyńskiego, a jego Instytut będzie chciał wyjaśnić sprawę oraz – jeśli to będzie możliwe – odzyskać od byłych prezesów środki, które przepadły.”

źródło:
Zobacz więcej