RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Macierewicz: Misiewicz jest w sposób nieuczciwy atakowany

Bartłomiej Misiewicz i Antoni Macierewicz (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)
Bartłomiej Misiewicz i Antoni Macierewicz (fot. arch.PAP/Tomasz Gzell)

Bartłomiej Misiewicz jest człowiekiem zasłużonym i w sposób nieuczciwy atakowanym; nie ma związku z nieprawidłowościami w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, co wykazał raport CBA – powiedział na antenie Telewizji Republika były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Misiewicz pozwał Misiłę. Żąda przeprosin i 40 tys. zł

Były rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz pozwał posła Nowoczesnej Piotra Misiłę. Domaga się publikacji przeprosin na antenie TVP oraz 40 tys....

zobacz więcej

W programie „Pilnujmy Polski” poseł PiS odniósł się do artykułu tygodnika „Sieci”. Dziennikarze Marek Pyza i Marcin Wikło opisali m.in. sprawę niejasnych wydatków na szkolenia i reklamę w PGZ, w którą miał być zamieszany Bartłomiej Misiewicz i jego znajomi.

W poniedziałek Piotr Kaczorek z biura komunikacji społecznej CBA przekazał, że Biuro prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości finansowych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, do których miało dojść w 2016 roku.

– Nie ma wątpliwości, że to, co robiło CBA, było działaniem jak najbardziej na miejscu i działaniem, które wykazało pewne nieprawidłowości. To zostało skierowane do sądu. Wcześniej zresztą, zanim powstał ten raport CBA, na pierwsze informacje na ten temat zareagowałem bardzo głębokimi zmianami personalnymi, zarówno w zarządzie, jak i wśród dyrektorów. Te osoby, które zostały wskazane w raporcie CBA, przywołanym w artykule „Sieci” zostały po prostu usunięte – mówił były szef MON.

Nieprawidłowości finansowe w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. CBA prowadzi śledztwo

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo ws. nieprawidłowości finansowych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej – poinformował Piotr Kaczorek z...

zobacz więcej

Wnioski z raportu

Macierewicz podkreślił, że raport CBA jednoznacznie wskazuje, kto jest winy, a kto niewinny, m.in. „uniewinniając” Misiewicza. – Artykuł cały poświęcony jest Misiewiczowi, jakby on był osobą główną oskarżoną i wskazaną przez CBA jako główny winny. Tymczasem właśnie pan Misiewicz nie jest wskazany przez CBA jako osoba winna, za to wskazani są ci ludzie, których kazałem usunąć w związku z informacjami o nieprawidłowościach. Mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której można domniemywać, że to jest wyłącznie pretekst, że chodzi o coś innego, że chodzi o napiętnowanie Bogu ducha winnego Misiewicza – argumentował.

Macierewicz pytany, czy tak naprawdę to nie chodzi o niego, odpowiedział, że „nie chce być sędzią we własnej sprawie, niech inni to rozstrzygną”. – Chcę przypomnieć, jak skutecznie działał w sprawie CEK NATO pan Misiewicz, jak skutecznie działał w sprawie dramatu smoleńskiego, organizując zespół parlamentarny, jak skutecznie działał w wielu innych kwestiach, np. w sprawie SKOK Wołomin, gdzie był jedną z tych osób, która broniła SKOK-ów przed mafią WSI. (...) Z tego punktu widzenia jest człowiekiem zasłużonym i w sposób nieuczciwy atakowanym – dodał były minister.

We wtorek były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz powiedział, że Centralne Biuro Antykorupcyjne oczyściło go od wszelkich zarzutów ws. nieprawidłowości finansowych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Dodał, że wiązanie go z procederem niejasnych wydatków w PGZ to manipulacja i kłamstwa.

Nie będzie kary dla Misiewicza za nieplanowe wydatki w MON

Postępowanie zostało wszczęte z zawiadomienia NIK, która badała wykonanie budżetu MON za 2016 r. Zastrzeżenia dotyczyły ponad 650 tys. zł...

zobacz więcej

Zdementował doniesienia

Podczas wtorkowej konferencji prasowej zdementował doniesienia tygodnika i podkreślił, że CBA oczyściło go od wszelkich zarzutów karnych w tej sprawie. – Bardzo serdecznie dziękuję CBA za działania zmierzające do wykorzenienia korupcji i grabieży publicznych pieniędzy, w tym w szczególności za kontrolę w PGZ, która ujawniła nieprawidłowości i wskazała winnych, jednocześnie i bezdyskusyjnie oczyszczając mnie ze wszystkich zarzutów w tej sprawie – zaznaczył.

Misiewicz zapowiedział też, że jego prawnicy w najbliższym czasie zwrócą się do tygodnika „Sieci” i innych mediów, które zarzuciły mu udział w nieprawidłowościach w PGZ, o sprostowanie. – W przeciwnym wypadku będę zmuszony podjąć dalsze kroki prawne. Jeśli sprostowania się nie ukażą, skieruję sprawę do sądu – oświadczył.

Do wypowiedzi Misiewicza odnieśli się we wtorek po południu autorzy artykułu. Jak podkreślili, napisali w nim „samą prawdę”. Zarzucili przy tym byłemu rzecznikowi MON, że nie odniósł się merytorycznie do ich publikacji. „Bartłomiej Misiewicz na konferencji prasowej nie zaprzeczył patologiom odkrytym przez CBA, a opisanym przez nas. Dziękował CBA za kontrolę w PGZ i za to, że »CBA uniewinniło go od wszelkich zarzutów« – napisali dziennikarze.

„Warto zaznaczyć, że w tej sprawie nikt zarzutów jeszcze nie ma postawionych. Śledztwo trwa od niedawna i decyzja o stawianiu zarzutów dopiero przed prokuratorami. Ponadto to nie CBA stawia w Polsce zarzuty – jak przekonywał Misiewicz – lecz prokuratura, a oczyszcza z nich również nie CBA, a sąd – ten etap sprawy jeszcze nie nadszedł” – dodali Pyza i Wikło.

źródło:
Zobacz więcej