RAPORT

Wojna na Ukrainie

Najwięcej zadłużonych mieszka w małych miastach

Jak wyliczył KRD, małomiasteczkowy dłużnik jest winien wierzycielom średnio 15 tys. 827 zł (fot. Shutterstock/Olleg)
Jak wyliczył KRD, małomiasteczkowy dłużnik jest winien wierzycielom średnio 15 tys. 827 zł (fot. Shutterstock/Olleg)

Mieszkańcy małych miast, których zadłużenie sięga 8,4 mld zł, stanowią 27 proc. dłużników bazy Krajowego Rejestru Długów; w wielkich miastach odsetek ten wynosi 6 proc., a na wsiach - 3 proc. – wyliczył Krajowy Rejestr Długów.

Walka z wyłudzeniami skarbowymi. Fiskus może zablokować konto bankowe nawet na 3 miesiące

Podatnik może stracić pieniądze w banku na 72 godziny, a nawet na 3 miesiące. Wystarczy, że komputer fiskusa wytypuje go jako oszusta, a urzędnik...

zobacz więcej

Według KRD co dziesiąty obywatel miasta do 20 tys. mieszkańców figuruje w bazie KRD. W wielkich miastach powyżej 300 tys. mieszkańców, odsetek zadłużonych wynosi 6 proc., a na wsiach - 3 proc.

Jak wyliczył KRD, małomiasteczkowy dłużnik jest winien wierzycielom średnio 15 tys. 827 zł, a w najmniejszych miasteczkach (do 5 tys. mieszkańców) - 15 tys. 404 zł, z kolei w ośrodkach (10 tys. - 20 tys.) to już 16 tys. 233 zł. Z informacji KRD wynika, że częściej zadłużają się mężczyźni i mają wyższe długi niż kobiety – odpowiednio 18 tys. 473 zł i 11 tys. 144 zł.

– W bazie danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej jest 528,5 tys. dłużników, pochodzących z małych miast, co stanowi aż 11 proc. ich mieszkańców. Potwierdza to, że sytuacja finansowa mieszkańców małych miast jest trudniejsza niż w większych ośrodkach miejskich – wskazał, cytowany w raporcie, prezes KRD Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki.

Według niego ma to związek z problemami ekonomicznymi, z jakimi borykają się na co dzień: bezrobociem, małą liczbą atrakcyjnych miejsc pracy i niższymi zarobkami. Jego zdaniem powodów można też szukać m.in. w chęci życia „na kredyt”.

GetBack ucieka pod ochronę sądu

Zamiast rocznego sprawozdania finansowego pojawiło się coś, co jeszcze trzy lata temu zwało się upadłością układową – pisze piątkowy „Puls Biznesu”...

zobacz więcej

Największym wierzycielem małych miast są firmy zarządzające wierzytelnościami, które odkupiły je od banków, firm pożyczkowych, ubezpieczycieli i firm telekomunikacyjnych (należy do nich 37 proc. zaległych zobowiązań) – podał KRD.

Jak podkreślił cytowany w raporcie Jakub Kostecki, prezes firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, dłużnicy w małych miastach zwracają uwagę na to, żeby nikt z sąsiadów nie dowiedział się, że mają długi.

– Chcą być postrzegani jako ludzie sukcesu a nie przegrani, zamożni, ale nie na kredyt, zwłaszcza taki, na który ich nie stać – zaznaczył.

KRD podał, że najbardziej zadłużoną osobą żyjącą w małym miasteczku jest 41-letni mężczyzna z województwa dolnośląskiego, z powiatu dzierżoniowskiego. Jego dług sięga ponad 4,51 mln zł. Zdecydowana większość tej kwoty to zaległe należności wobec urzędów.

Jak wyliczono, mieszkańcy małych miast biją rekordy także pod względem liczby niezapłaconych zobowiązań. Liderem tego rankingu jest 28-letni mężczyzna z powiatu szamotulskiego w Wielkopolsce, który ma 184 zobowiązania warte ponad 56 tys. zł. To głównie długi wynikłe z niezapłaconych kar za jazdę bez biletu.

Z kolei największą liczbę wierzycieli ma inny 28-latek, mieszkaniec powiatu mińskiego w Mazowieckiem. Ma do opłacenia 43 zobowiązania warte niemal 106 tys. zł (19 różnym wierzycielom).

Największą część kwoty (81,5 tys. zł) stanowią zobowiązania z tytułu alimentów, ale dłużnik ma do spłacenia także należność wobec dostawcy internetu, funduszu sekurytyzacyjnego, sądu, telekomunikacji, transportu pasażerskiego i firmy windykacyjnej – podał KRD.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej