„Skarb von Finckensteinów” odnaleziony na Mazurach

W lesie nad Jeziorakiem na Mazurach przypadkowo odnaleziono ukryte w ziemi w 1945 r. rodzinne pamiątki i część dobytku pruskiego rodu hrabiów Finckensteinów, dawnych właścicieli dworu w Gubławkach. Znalezisko zaprezentowane zostało w piątek w Iławie.

Nobel z literatury nie zostanie przyznany. W tle seksafera i skandal z przeciekami

Afery związane z molestowaniem kobiet, w tym księżniczki Wiktorii, naruszyły zaufanie do Akademii Szwedzkiej.

zobacz więcej

Podczas konferencji prasowej w iławskim starostwie zaprezentowano część z kilkuset dokumentów i innych przedmiotów, które przeleżały ponad 70 lat w blaszanych bańkach, zakopanych w pobliżu wsi Gubławki nad jeziorem Jeziorak.

Większość odnalezionych rzeczy to pamiątki rodzinne należące kiedyś do hrabiego Hansa Joachima von Finckensteina, który do 1945 r. był właścicielem tamtejszego majątku ziemskiego. Są wśród nich liczne dokumenty, w tym testament hrabiego z lakową pieczęcią i herbem rodu, jego dokumenty osobiste i pamiętnik z czasów I wojny światowej.

Wraz z nimi ukryto przedmioty osobiste pruskiego arystokraty: okulary, przybory toaletowe i elementy garderoby, a także akcesoria myśliwskie i odznaczenia wojskowe oraz mundur i ekwipunek oficera Wehrmachtu. W skład tzw. depozytu wchodził też plik banknotów, biżuteria, kieszonkowy zegarek i srebrna łyżka, a także listy i kartki pocztowe, notatki oraz albumy z rodzinnymi zdjęciami.

Odkrycie podczas majówki

Na zakopane płytko w ziemi dwie kanki po mleku natrafił przypadkiem podczas zabawy w lesie 14-letni Patryk Lessman, który spędzał z rodzicami majówkę na działce nad Jeziorakiem. Rodzice chłopca powiadomili o odkryciu badaczy regionalnej historii z Iławy - Michała Młotka i Dariusza Paczkowskiego. Znalezisko zostało przez nich zabezpieczone i zgłoszone służbom ochrony zabytków, a potem przewiezione do Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.

Odkrycia dokonano blisko rok temu, ale ogłoszono je dopiero podczas piątkowej konferencji, z uwagi na konieczność inwentaryzacji, konserwacji i przeprowadzenia szczegółowych badań w miejscu odnalezienia depozytu.

Na prośbę wojewódzkiego konserwatora zabytków miejsce zbadali przy pomocy wykrywaczy metalu członkowie Iławskiej Grupy Poszukiwawczej. Nie natrafili oni na inne przedmioty związane z depozytem Finckensteinów. Michał Młotek znalazł natomiast topór bojowy z późnego średniowiecza, który przekazał do muzeum w Ostródzie. Prawdopodobnie poszukiwacze odnaleźli relikty średniowiecznego grodziska. Okolicę objęto opieką konserwatorską i w przyszłości będą tam prowadzone szczegółowe badania archeologiczne.

Część przedmiotów trafi do muzeum

Najważniejsza część tzw. depozytu von Finckensteinów, czyli zabytki o wartości historycznej i naukowej, stały się własnością Skarbu Państwa. Będą eksponowane w którymś z muzeów na Warmii i Mazurach. Muzealnicy mają też przetłumaczyć i opracować naukowo pamiętnik hrabiego z okresu I wojny.

Pozostała część znaleziska to przedmioty osobiste. Zgodnie z ustawą o rzeczach znalezionych, zostały one zwrócone spadkobiercom dawnych właścicieli. W piątek starosta iławski Marek Polański przekazał je córce hrabiego von Finckensteina. 81-letnia pani Waldtraut przyjechała w tym celu z Niemiec. Była bardzo wzruszona, dziękowała za oddanie jej cennych pamiątek po ojcu.

Majątek ziemski w Gubławkach, w pobliżu którego odnaleziono depozyt, należał w latach 1880-1945 do gałęzi rodu Finckensteinów z Jaśkowa. Po II wojnie na terenie posiadłości utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne, a budynek dworu zaadaptowano na biura i mieszkania pracownicze.

źródło:

Zobacz więcej