„Sądownictwo w Wielkiej Brytanii bierze przykład z eugenicznej akcji T4”

– Myślę, że to obrzydliwy proceder. Sądownictwo w Wielkiej Brytanii bierze przykład z eugenicznej akcji T4, która to akcja w Niemczech, przed II wojną światową spowodowała śmierć tysięcy ludzi z niepełnosprawnością – tak filozof dr Bawer Aondo-Akaa komentował w programie „Minęła 20” decyzję brytyjskiego sądu, który uznał, że dalsze podtrzymywanie przy życiu dwuletniego chorego dziecka „jest bezcelowe i sprzeczne z interesem Alfiego”.

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfiego Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą...

zobacz więcej

Po trwającej prawie pięć godzin rozprawie brytyjski sąd odrzucił apelację rodziców niespełna dwuletniego Alfiego Evansa ws. decyzji sądu niższej instancji o zaprzestaniu podtrzymywania go przy życiu i braku zgody na przewiezienie chłopca do Włoch - poinformowała telewizja Sky News.

Po wyroku szpital Alder Hay w Liverpoolu, w którym znajduje się ciężko chore neurologicznie dziecko, wydał oświadczenie. Zapewnia w nim, że „dla lekarzy głównym priorytetem jest zapewnienie Alfiemu opieki, na którą zasługuje”.

Lekarze argumentowali przed sądami, że u chłopca doszło do nieodwracalnych zmian w mózgu, które pozbawiły go zmysłów wzroku, słuchu, smaku i czucia, a dalsza terapia „nie jest w jego najlepszym interesie” i może być nie tylko „daremna”, ale także „nieludzka”.

Jest decyzja sądu w sprawie Alfiego Evansa. Sędzia nie miał wątpliwości

Dwuletni Anglik Alfie Evans miał przeżyć raptem kilka minut po tym, jak lekarze odłączyli go od aparatury. Wcześniej sędzia odrzucił prośby...

zobacz więcej

Komentując sprawę dwuletniego Alfiego, dr Bawer Aondo-Akaa nawiązał do akcji T4 zorganizowanej w 1939 r. przez Niemców zarówno w Rzeszy jak i później na terenach podbitych krajów, głównie Polski.

W akcji T4 niemieccy lekarze wymordowali 100 tys. ludzi, w tym 30 tys. Polaków. Niepełnosprawni i chorzy psychicznie zostali uznani przez Niemców za „niewartych życia”.

Filozof twierdził, że w przypadku dwulatka nie można mówić, że sąd kierował się dobrem człowieka.

– Na człowieka należy patrzeć całościowo i nigdy nie wolno mylić dobra człowieka z jego zamordowaniem. Nie może być, że grupa ludzi wybiera, kto ma żyć, a kto nie, że osoba z niepełnosprawnością nie jest godna życia; że grupa ludzi jest nieproduktywna, więc nam nie potrzebna. To błędne myślenie, które prowadzi do upadku społeczeństwa – podkreślił.

Aondo-Akaa stwierdził, że decydowanie przez innych, kto ma żyć, a kto ma umrzeć jest „wręcz ludobójcze”.

źródło:
Zobacz więcej