Szymański: Fundusze UE nie mogą być instrumentem politycznej presji

Czy Bruksela zamrozi należne Polsce fundusze? (fot. Shutterstock/Borislav Bajkic)

Prawa każdego państwa członkowskiego UE, np. w zakresie równego dostępu do budżetu, są chronione traktatem – przypomniał wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Również próba ominięcia wymogu jednomyślności może prowadzić do złamania traktatów europejskich – uważa Szymański.

Szef MSZ Węgier: Fundusze rozwojowe Unii Europejskiej nie są darowizną humanitarną

– Fundusze rozwojowe Unii Europejskiej nie są darowizną humanitarną – oświadczył minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó. – Zgodnie z...

zobacz więcej

– Prawa każdego państwa członkowskiego UE, np. w zakresie równego dostępu do budżetu, są chronione traktatem - powiedział wiceminister ds. europejskich, odnosząc się do planów wprowadzenia mechanizmu uzależniania wypłaty unijnych środków od praworządności. – Gdyby doszło do próby sformułowania nowej reguły podziału środków z pominięciem zasady jednomyślności, może to również prowadzić do naruszenia traktatów europejskich. KE musi tu postępować bardzo ostrożnie – podkreślił Szymański.

Jak poinformowała wcześniej unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viera Jourova, podczas debaty nad projektem wieloletniego budżetu UE po 2020 r. wszyscy komisarze poparli propozycję powiązania dostępu do funduszy UE z przestrzeganiem tzw. reguł praworządności.

Już w przyszłym tygodniu KE ma podjąć ostateczną decyzję, obecnie trwają prace nad ostatecznym kształtem mechanizmu. Przyjęcie projektu budżetu przez Komisję jest planowane na 2 maja.

Minister Szymański zapewnił, że Polska nie ma nic przeciwko kontroli unijnych wydatków. Zwrócił uwagę, że nasz kraj „ma bardzo dobre wyniki i standardy” wykorzystania środków z UE. – Z drugiej strony, prawa każdego państwa członkowskiego, np. w zakresie równego dostępu do budżetu są chronione traktatem – przypomniał zastrzegł wiceszef MSZ.

Odnosząc się do zapowiedzi, że nowy warunek dostępu do środków unijnych może zostać przyjęty w formie rozporządzenia, bez zachowania wymogu jednomyślności, Szymański podkreślił: – Każda formuła, która nie wypełnia reguł traktatowych, czyli jednomyślności w Radzie Europejskiej może okazać się bezprawnym złamaniem traktatów. KE musi tu postępować bardzo ostrożnie.

Mniej unijnych pieniędzy dla Polski i Węgier

– Komisja Europejska planuje przeniesienie miliardów euro wsparcia w ramach polityki spójności z centralnej i środkowej Europy, czyli m.in. Polski,...

zobacz więcej

Wiceminister powtórzył również, że ocena polskiego rządu w sprawie propozycji KE będzie zależna od „ostatecznego brzmienia tych zapisów”. – Nie zgodzimy się na uznaniowe mechanizmy, które z zarządzania funduszami będą robiły instrument politycznej presji na zamówienie. Budżet musi rządzić się prawem, a nie uznaniowością” – zapewnił.

Klamka zapadła?

Polska Agencja Prasowa powołując się na swoje źródła w Komisji Europejskiej twierdzi, że projekt rozporządzenia uzależniającego wypłaty środków od praworządności jest już gotowy. Ma on przewidywać możliwość zamrożenia funduszy dla kraju, który np. ogranicza niezależność sądownictwa. Nie wiadomo jeszcze, czy decyzję o zamrożeniu środków będzie podejmowała sama Komisja, czy też państwa członkowskie będą miały na nią wpływ. Rozporządzenie ma być przyjęte w ramach normalnej procedury legislacyjnej, z udziałem Rady UE i PE.

Debata na temat uzależnienia środków w budżecie UE od praworządności trwa od miesięcy. Jeszcze w lutym w opublikowanym przez KE dokumencie o nowych wieloletnich ramach finansowych warunkowość wypłat funduszy uzależniająca je od spełnienia określonych standardów w wymiarze sprawiedliwości, była opcją. na początku kwietnia unijny komisarz ds. budżetu Günther Oettinger zapowiedział umieszczenie tej propozycji w przygotowanym przez Komisję projekcie wieloletniego budżetu już w sposób jednoznaczny.

źródło:

Zobacz więcej