Afera podkarpacka: jest wyrok w sprawie leśnika i duchownego

Wyrok nie jest prawomocny (fot. PAP/Michał Klag)

Na kary po dwa lata pozbawienia wolności skazał Sąd Rejonowy w Rzeszowie dwóch oskarżonych w jednym z wątków tzw. afery podkarpackiej: Edwarda B., byłego dyrektora Lasów Państwowych w Krośnie, i ks. Roberta M. Ponadto sąd orzekł w stosunku do skazanych kary grzywny i przepadku korzyści uzyskanych z przestępstwa. Wyrok nie jest prawomocny.

Dwaj duchowni i leśnik oskarżeni w aferze podkarpackiej

Jest pierwszy akt oskarżenia w tzw. warszawskim wątku afery podkarpackiej. Za łapownictwo, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i...

zobacz więcej

Już jesienią 2015 roku warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tzw. warszawskim wątku afery podkarpackiej, stawiając w nim Edwardowi B. i ks. Robertowi M. zarzuty płatnej protekcji i przyjęcia korzyści majątkowej. Pierwotnie akt oskarżenia obejmował również ks. Jana C., duszpasterza leśników i pracowników parków narodowych diecezji rzeszowskiej, który zmarł w trakcie procesu. Ks. C. prokuratura zarzuciła podżeganie osoby publicznej do przyjęcia korzyści majątkowej.

Oskarżeni w czasie śledztwa nie przyznali się do zarzutów, jednak sąd w trakcie postępowania uznał ich winnymi. Oprócz więzienia zasądził grzywny: od ks. Roberta M. 150 tys. zł, a od Edwarda B. - 60 tys. zł oraz przepadek korzyści uzyskanych z przestępstwa. W przypadku ks. Roberta M. chodzi o sztabkę złota wartości ok. 130 tys. zł, w przypadku Edwarda B. o kwotę 50 tys. zł. Obaj mają zapłacić także koszty sądowe.

W przypadku ks. Roberta M. akt oskarżenia obejmował płatną protekcję, czyli powoływanie się na wpływy w instytucjach publicznych i obietnicę załatwienia w niej sprawy w zamian za korzyść osobistą lub majątkową. Ks. M. pracował w Warszawie do 2014 r., był proboszczem katedry polowej. Na jego plebanii mieli bywać m.in. wiceminister infrastruktury w rządzie PO-PSL i oskarżony w innym wątku afery podkarpackiej poseł PSL Jan Bury. Postać ks. M. pojawiła się już w mediach w związku z innym wydarzeniem: po śmierci Wojciecha Jaruzelskiego kapłan informował opinię publiczną, że były szef WRON, zanim umarł, poprosił o spowiedź, której miał wysłuchać jeden z wojskowych kapelanów.

Afera podkarpacka. Były ważny działacz PSL aresztowany

Bogusław P., były ważny działacz PSL, trafił na 3 miesiące do aresztu. Wcześniej zatrzymało go CBA pod zarzutem przyjęcia łapówki w zamian za...

zobacz więcej

Edwarda B., byłego dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, oskarżono o przyjęcie korzyści majątkowej.

Inne wątki afery podkarpackiej bada śląski wydział Prokuratury Krajowej w Katowicach. W katowickim śledztwie zarzuty usłyszało już ok. 30 osób. Są wśród nich m.in. b. poseł i b. szef klubu parlamentarnego PSL Jan Bury, b. szefowie rzeszowskich prokuratur oraz podkarpacki biznesmen z branży paliwowej Marian D. Pod koniec września ub. roku CBA poinformowało o zatrzymaniu pod zarzutem korupcji b. prezesa i b. wiceprezesa Rafinerii Jasło oraz byłego kierownika działu w rafinerii.

Siedem wątków zakończyło się już skierowanymi do sądu aktami oskarżenia. Byłej prokurator apelacyjnej z Rzeszowa, Annie H zarzucono sześć przestępstw, m.in. korupcję i przekroczenie uprawnień. Akt oskarżenia przeciwko b. szefowi Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Zbigniewowi N. obejmuje m.in. przyjęcie łapówek na kwotę kilkuset tysięcy złotych w zamian za powoływanie się na wpływy w różnych instytucjach. Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski, pos. Bury oraz kontroler w rzeszowskiej delegaturze NIK mieli dopuszczać się nadużycia władzy przy obsadzaniu stanowisk w Izbie. Żaden z nich nie przyznał się do zarzucanych czynów.

źródło:
Zobacz więcej