Raport

#FabrykahejtuPO

Giertych złożył zażalenie na decyzję ws. aresztu Gawłowskiego

Adwokat Roman Giertych i sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski w drodze do Prokuratury Krajowej w Szczecinie (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Mec. Roman Giertych przesłał we wtorek do Sądu Okręgowego w Szczecinie zażalenie na niedzielną decyzję szczecińskiego Sądu Rejonowego o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec posła PO Stanisława Gawłowskiego. – Zażalenie dotyczy „pięciu grup zarzutów” – powiedział adwokat. Dziennikarz TVP Cezary Gmyz ustalił, że sąd odrzucił zażalenie na przeszukanie mieszkania polityka i reasumpcję głosowania w Sejmie ws. aresztu.

Giertych: Zażalenie na areszt dla Gawłowskiego jeszcze we wtorek

– Zażalenie na decyzję sądu o trzymiesięcznym areszcie dla Stanisława Gawłowskiego wyślę jeszcze we wtorek – powiedział PAP pełnomocnik posła PO...

zobacz więcej

Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował w niedzielę o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec sekretarza generalnego i posła PO Stanisława Gawłowskiego. O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która postawiła posłowi pięć zarzutów, w tym korupcyjne i uznała, że zachodzi obawa matactwa ze strony Gawłowskiego.

Obrońca polityka PO, mec. Roman Giertych ocenił w niedzielę, że decyzja sądu jest „zła” i zapowiedział złożenie zażalenia w tej sprawie. We wtorek oświadczył, że zażalenie przesłał do szczecińskiego Sądu Okręgowego.

Wyliczenia adwokata

– W zażaleniu zostało ujętych pięć grup zarzutów: dotyczą odniesienia się sądu do kwestii wniosku o reasumpcję głosowania Sejmu w sprawie zatrzymania i tymczasowego aresztowania posła, a także „rzekomej obawy matactwa”, „rzekomej obawy wysokiej kary” oraz „błędów formalnych i błędów merytorycznych” w uzasadnieniu – podkreślił Giertych.

Jak wyjaśnił, sąd uznał w niedzielę, że złożony przez posłów PO wniosek o reasumpcję (powtórzenie) czwartkowego głosowania Sejmu w sprawie zatrzymania i tymczasowego aresztowania Stanisława Gawłowskiego nie został prawidłowo przedłożony.

– Nie należy do kompetencji Sądu Rejonowego Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie ocena, czy wniosek 72 posłów został prawidłowo przedłożony, czy nie. Sędzia wyszła poza swoje kompetencje – ocenił Giertych.

Od momentu wpłynięcia (przekazania do dyspozycji) zażalenia do Sądu Okręgowego, dokument powinien zostać rozpoznany w ciągu dwóch tygodni.

Giertych: „Wprost” przeprasza. Dziennikarz: Ręce opadają z tym mecenasem

- Po wielu latach „Wprost” przeprosił Michała Tuska za pomówienia związane z artykułem o Amber Gold – napisał na Twitterze Roman Giertych i...

zobacz więcej

Gawłowski został w ubiegły piątek zatrzymany przez CBA, następnie usłyszał w prokuraturze pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Dzień wcześniej zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Platformy wyraził Sejm.

Zarzuty prokuratury dotyczą okresu, kiedy Gawłowski pełnił urząd wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tys. zł, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Korupcyjne zarzuty, które usłyszał Gawłowski, związane są z prowadzonym od 2013 roku śledztwem w sprawie tzw. afery melioracyjnej. Chodzi o nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

W sobotę Prokuratura Krajowa wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec Gawłowskiego tymczasowego aresztu. W komunikacie PK napisano, że „poseł Stanisław G., znając zakres śledztwa w części dotyczącej przestępstw korupcyjnych, może usiłować dotrzeć do osób, których przesłuchania zaplanowano, w celu uzgodnienia wspólnych wersji oświadczeń procesowych”.

– Tym samym może on podejmować działania zmierzające do zakłócenia prawidłowego toku dalszego postępowania. Zachodzi również uzasadniona obawa, że pozostając na wolności Stanisław G. ostrzeże inne, nieustalone dotąd osoby, i np. uzgodni z nimi wspólną linię obrony w celu uniknięcia przez nie odpowiedzialności karnej albo jej zminimalizowania – oceniła Prokuratora Krajowa.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. – PiS od początku tej kadencji Sejmu robiło wszystko, co możliwe, aby doprowadzić do możliwości osadzenia w więzieniach swoich przeciwników politycznych. W pewien sposób ten wniosek jest ukoronowaniem całego procesu niszczenia polskiego systemu konstytucyjnego – przekonywał niedawno w Sejmie.

źródło:
Zobacz więcej