Samochód wpadł do Wisły. Kierowca nie przeżył

Policja otrzymała zgłoszenie od świadka, który zobaczył dach samochodu unoszący się w wodzie(fot. policja.pl)

Ratownicy wyłowili ciało 68-latka z Katowic, który w sobotę rano stoczył się w samochodzie do wypełnionego wodą wyrobiska żwirowni w miejscowości Smolice koło Oświęcimia – poinformowała rzeczniczka oświęcimskich policjantów Małgorzata Jurecka.

Tramwaj potrącił śmiertelnie dziewczynkę na przejściu dla pieszych

Ośmioletnia dziewczynka została śmiertelnie potrącona przez tramwaj na przejściu dla pieszych w Łodzi. Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek...

zobacz więcej

– Katowiczanin siedział za kierownicą opla astry. Gdy został wydobyty, już nie żył. W samochodzie był sam. Przyczyny zdarzenia ustalą policjanci. Na miejscu jest także prokurator – powiedziała Jurecka.

Jak dodała policjantka, około południa trwały próby wydobycia samochodu.

Jak poinformowała Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji, zgłoszenie o zdarzeniu napłynęło od świadka, który zobaczył dach samochodu unoszący się w wodzie. Nie wiadomo, w jaki sposób znalazł się on w toni. Okolice wyrobiska znajdują się z dala od drogi. Miejsce jest uczęszczane głównie przez wędkarzy.

W akcji ratunkowej uczestniczyło kilka zastępów strażaków, w tym nurkowie.

Teren po żwirowni znajduje się na styku powiatów oświęcimskiego i chrzanowskiego, między miejscowościami Smolice i Rozkochów.

źródło:

Zobacz więcej