RAPORT

Kampania 2020

Afera Gawłowskiego. Portal tvp.info ujawnia nowe informacje

Chorwacki apartament rodziny Stanisława Gawłowskiego, poseł PO w Prokuraturze Krajowej w Szczecinie (fot. TVP info/ PAP/Marcin Bielecki)

Prokuratura ma dowody na to, że luksusowy apartament w Chorwacji – kupiony od biznesmena zamieszanego w aferę melioracyjną ws. ustawiania przetargów – faktycznie należał do sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego – ustalił portal tvp.info. Łączna wartość przetargów, w których śledczy dopatrzyli się nieprawidłowości, sięga 150 mln zł. W aferze tej jak dotąd zarzuty usłyszało ponad 60 osób.

Gawłowski stawił się w prokuraturze. Poseł zatrzymany przez CBA

Sekretarz generalny i poseł PO Stanisław Gawłowski wraz ze swoim pełnomocnikiem Romanem Giertychem zamierza stawić się w piątek w szczecińskim...

zobacz więcej

Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i aresztowanie zachodniopomorskiego posła Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego. Dzisiejsze doprowadzenie go do prokuratury w towarzystwie byłego polityka, mecenasa Romana Giertycha zostało zamienione w przedstawienie.

„Zjadłem śniadanie. Jestem gotowy na wszystko” – ogłosił polityk PO. Zarzuty, jakie na nim ciążą, jednak już tak zabawne nie są.

Zachodniopomorski wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zamierza postawić Gawłowskiemu zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. W programie interwencyjnym „Alarm!” TVP1 ujawnione zostały szczegóły jednego z wątków afery sekretarza generalnego PO – zakupu apartamentu w Chorwacji. Chodzi o nieruchomość na chorwackiej wyspie Brać w miejscowości Bol, którą wybudowała firma znanego na Pomorzu biznesmena Bogdana K.

Śledczy podejrzewają, że faktycznie nie doszło do komercyjnego zakupu nieruchomości, tylko do wręczenia korzyści majątkowej politykowi PO za pomocą „słupów”.

Do kogo należy apartament?

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że sekretarz PO uchodził wśród swoich znajomych praktycznie za właściciela apartamentowca na chorwackiej wyspie.

Mieczysław O., były szef IMGW podejrzany o liczne nadużycia w instytucie, w tym o oferowanie pracy mężczyznom w zamian za seks, opisuje szczegółowo, jak „Stasio jeździ do swojego apartamentu” w Chorwacji.

Dodatkowo – jak wynika z uzyskanych przez portal tvp.info informacji – analiza przeprowadzona w śledztwie wykazała, że łączne zarobki teściów pasierba Gawłowskiego (którzy formalnie byli właścicielami apartamentu za 50 tys. euro, czyli ok. 200 tys. zł) wynosiły 3 tys. zł. miesięcznie.

Horała o Gawłowskim i Neumannie: Pewnych osób należało nie ruszać

– To, że wówczas postępowania były umarzane, bardzo źle świadczy o prokuraturze, która działała w tamtych czasach. O tym, że „był parasol...

zobacz więcej

Teściowa pasierba Stanisława Gawłowskiego jest pielęgniarką. Teść pracuje dorywczo. Na apartament nad Adriatykiem musieliby przeznaczyć w całości swoje zarobki gromadzone przez około sześć lat. Według śledczych w żaden sposób nie mogli zebrać pieniędzy na taką transakcję. Co więcej, jak ustalili śledczy, formalni właściciele apartamentu nawet w nim nie byli.

Próżno też szukać u nich aktu notarialnego takiego zakupu. Jak ustalili reporterzy programu „Alarm!”, dokument ten został odnaleziony przez śledczych w trakcie przesłuchania w domu Stanisława Gawłowskiego w Koszalinie pod koniec zeszłego roku.

Rewizja była związana z podejrzeniami wobec Gawłowskiego. Zdaniem śledczych sekretarz PO mógł przyjąć 170 tys. zł łapówki za ustawianie przetargów w zachodniopomorskim zarządzie melioracji.

Kim jest Bogdan K.?

Biznesmen, który sprzedał nieruchomość, w programie „Alarm!” przyznaje, że apartament nabyli teściowie pasierba posła PO; nie widzi w tym nic dziwnego.

- Gdyby dzisiaj przyszedł ktokolwiek, nawet i poseł Gawłowski, też bym mu sprzedał - mówi. Nie wypiera się też znajomości z Gawłowskim. On sam, tak jak sekretarz Platformy, był zamieszany w aferę melioracyjną.

W 2013 r. Bogdan K. - prezes Kornas Holding, w skład którego wchodzi spółka Kornas Development, mająca na zlecenie starostwa powiatowego zbudować w Iławie port śródlądowy (MOS) – został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i usłyszał zarzut płatnej protekcji związanej z inwestycją w Olsztynie.

Śledczy zarzucili mu również ustawienie przetargu w Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Przetarg dotyczył Dolinie Parsęty i opiewał na kwotę 30 mln zł. Poseł Gawłowski pytany przez reportera TVP, jaki wpływ na kupno apartamentu w Chorwacji miała znajomość z Bogdanem K., ironizuje: - Powinien pan najpierw odrobić lekcje. Nie mam żadnego apartamentu w Chorwacji, Senegalu, Burkina Faso, Australii, ani w Pcimu Dolnym.

źródło:
Zobacz więcej