Magnes antidotum na blizny i zrosty

Mało znaną metodę wykorzystywania zmiennego pola magnetycznego przy leczeniu bólu i gojeniu ran, stosują lekarze ze Szpitala Specjalistycznego w Bytomiu. Ten sposób terapii pozwala nie tylko na leczenie chorych tkanek, ale również poprawia samopoczucie pacjentów.

Już Hipokrates pisał, ze największa moc lecznicza tkwi w siłach magnetycznych. Kosmiczne badania dowiodły, że z kolei ich brak niszczy organizm, dlatego kosmonauci mają w skafandrach specjalne magnesy.

W urządzeniu wykorzystywanym w Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Bytomiu zmienne pole magnetyczne stosuje się, by zwiększyć aktywność cząsteczek i przyspieszyć metabolizm komórek.

Monika, pacjentka kliniki, leczy tu trudne do zniesienia bóle brzucha. Ma w jelitach zrosty po przebytej operacji. Zabiegi usunięcia zrostów powodowały pojawienie się kolejnych. Pomogły dopiero naświetlania. – Już nie mogłam jeść, schudłam siedem kilo. Teraz nie mam problemów z jedzeniem, z chodzeniem. Jest duża poprawa – opowiada pacjentka, pani Monika Mul.

Urządzenie, za pomocą którego leczy się bytomskich pacjentów skonstruował kierownik kliniki, profesor Sieroń. To połączenie zmiennego pola magnetycznego z lampami ledowymi. Chodzi o to, by poprawić wygląd blizn, przyspieszyć proces gojenia czy zmniejszyć ból. Pole magnetyczne rozszerza naczynia krwionośne i poprawia dotlenienie tkanek.

Dostępność tlenu w gorzej ukrwionych tkankach, a do nich należą blizny i zrosty, powoduje lepsze utlenowanie i większą elastyczność – tłumaczy prof. Aleksander Sieroń, kierownik oddziału chorób wewnętrznych w bytomskim szpitalu.

Podobną zasadę przy leczeniu chrząstki i stawów wykorzystuje się w terapii sygnałem pulsacyjnym PST, w innym ośrodku, w Częstochowie. W ten sposób tkanka pobudzana jest do regeneracji na przykład przy rematoidalnym zapaleniu stawów.

Lekarze dowodzą, że stosowanie zmiennego pola magnetycznego poprawia także samopoczucie.

Związane jest to z oddziaływaniem na ośrodkowy układ nerwowy, ale także na wydzielanie hormonów - takich jak serotonina – zapewnia prof. Sieroń.

Być może wkrótce pole magnetyczne będzie stosowane również jako terapia wspomagająca przy leczeniu depresji.

źródło:
Zobacz więcej