RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Hierarchowie krytykują papieża Franciszka. Zarzucają mu „herezję”

Papież Franciszek uważa, że rozwodnicy powinni móc przyjmować komunię (fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI)
Papież Franciszek uważa, że rozwodnicy powinni móc przyjmować komunię (fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI)

Kilku dostojników Kościoła katolickiego, w tym dwóch kardynałów, ogłosiło drugi dokument krytykujący papieża Franciszka za jego otwarcie wobec osób rozwiedzionych, będących w nowych związkach. W Rzymie ogłoszono w sobotę ich „publiczną deklarację”, w której twierdzą, że Ojciec Święty dopuszcza się wręcz herezji.

Papież spotkał się z rozwodnikami wiernymi przysiędze małżeńskiej

30 stycznia Ojciec Święty zaprosił na poranną Eucharystię w Domu Świętej Marty 10 przedstawicieli Wspólnoty Matki Bożej Przymierza: grupy żonatych...

zobacz więcej

W sobotę podczas sympozjum w Rzymie pod hasłem „Dokąd zmierzasz, Kościele katolicki?” kardynałowie Raymond Leo Burke z USA, Walter Brandmueller z Niemiec zaprezentowali deklarację, którą poparli także obecny razem z nimi biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie Athanasius Schneider, były przewodniczący Senatu Włoch Marcello Pera oraz kardynał Zen Ze-kiun z Hongkongu, który połączył się z uczestnikami spotkania za pośrednictwem telemostu.

Zarzucili oni papieżowi „herezję”, za jaką uznają to, że według nich faktycznie stworzył on możliwość dopuszczenia rozwodników do komunii. W adhortacji mowa jest o tym, że każdy przypadek powinien być rozpatrzony indywidualnie. W petycji dowodzili, że „z powodu sprzecznych interpretacji adhortacji wśród wiernych na świecie szerzy się rosnący niepokój i zamęt”.

Odnosząc się do listu przedstawicieli Kościoła i wiernych „Correctio filialis” w sprawie adhortacji, jaki opublikowano w internecie, autorzy deklaracji stwierdzili: „Pilna prośba ze strony około miliona wiernych, ponad 250 uczonych i kardynałów o wyjaśniającą odpowiedź Ojca Świętego na postawione pytania nie została dotąd wysłuchana”. Stanowisko papieża uznano w deklaracji za zagrożenie dla jedności Kościoła.

Szybciej i prościej. Radykalne zmiany w procedurze unieważnienia małżeństwa

Procedura będzie uproszczona, a biskupi mają w większym stopniu pomagać rozwodnikom. Zmiany wejdą w życie 8 grudnia br.

zobacz więcej

Subiektywny osąd sumienia

W deklaracji przypomniano, że zgodnie z tradycją małżeństwo zawarte przez osoby ochrzczone jest nierozerwalne, a kto wstępuje w nowy związek za życia współmałżonka, „dopuszcza się grzechu cudzołóstwa”. W opinii dostojników ocena ta jest nieodwołalna i dotyczy wszystkich bez wyjątku i nie może tego zmienić „subiektywny osąd sumienia”, o czym – jak dodali – wspominał papież Franciszek w swej adhortacji.

Sygnatariusze wyrazili przekonanie, że „rozwiedzeni, którzy zawarli związek cywilny i nie są gotowi do życia w czystości nie mogą przystępować do komunii eucharystycznej”. – Jak pokazuje historia, możliwe jest, że papież sprawując swą władzę może popaść w herezję i zaniedbać swój pierwszy obowiązek, jakim jest ochrona i krzewienie jedności wiary, kultu i dyscypliny – przekonywał kard. Burke.

– Ponieważ papież nie może stanąć przed sądem, należy rozwiązać tę sytuację zgodnie z prawem naturalnym, Ewangeliami i tradycją kanoniczną poprzez procedurę w dwóch fazach; po pierwsze poprzez synowską korektę domniemanego błędu skierowaną wprost do papieża, a jeśli nie odpowie - należy przystąpić do publicznej deklaracji – wyjaśnił amerykański kardynał, emerytowany prefekt Trybunału Sygnatury Apostolskiej, czyli najwyższego organu sądowniczego w Kościele katolickim.

Kardynał Brandmueller odnotował, że wcześniej petycję dotyczącą kwestii związanych z papieską adhortacją podpisało w Polsce 149 tys. osób.

źródło:

Zobacz więcej