Polscy naukowcy wynaleźli sztuczną ślinę

Sztuczną ślinę, która ma pomagać pacjentom używającym np. protez czy mającym kłopoty z wydzielaniem naturalnej śliny, opatentowali naukowcy z Politechniki Białostockiej, Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i firma Nantes Systemy Nanotechnologii.

Prace nad sztuczną śliną rozpoczęły się na białostockiej uczelni już 10 lat temu, a od około czterech lat są one prowadzone wspólnie z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku. Obecny patent jest trzecim Politechniki Białostockiej związanym ze sztuczną śliną, dwa z nich są wspólne z Uniwersytetem Medycznym.

– Nasza sztuczna ślina składa się z bazy, którą jest mucyna. Dodatkiem, który zmienia właściwości (...) smarne, jest guma ksantanowa. Dodatkiem, który nadaje właściwości biofunkcjonalne, głównie w aspekcie biologicznym, są nanocząstki złota – powiedziała koordynator projektu, dr inż. Joanna Mystkowska z Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej.

Dodała, że preparat nie powoduje zużycia mechanicznych elementów ortodontycznych czy protetycznych, przez co mogą one dłużej służyć pacjentom. Właśnie to zużywanie – jak tłumaczyła dr Mystkowska – było inspiracją do prac nad sztuczną śliną, gdy badano tempo i sposób zużywania się elementów protetyki stomatologicznej.

Mystkowska zauważyła, że suchość jamy ustnej może dotykać nawet do 40 proc. społeczeństwa. Dodała, że współczesny sposób życia w napięciu, stresie i przy nieodpowiedniej higienie może wpływać na zaburzenia wydzielania śliny.

Światowy Dzień Zespołu Downa. Naukowcy pracują nad metodą leczenia

Przypadający w środę Światowy Dzień Zespołu Downa ma uwrażliwić na prawo osób dotkniętych trisomią chromosomu 21. do pełnego uczestniczenia w życiu...

zobacz więcej

Prof. Halina Car z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku dodała, że problemy mają też osoby chore na raka, np. ślinianek - czyli gruczołów produkujących ślinę, ale też pacjenci, którzy mają uszkodzone te gruczoły na skutek ciężkich terapii w onkologii

– Przede wszystkim zależało nam na tym, żeby naśladować naturalną ślinę. Udało nam się stworzyć preparat, który przynajmniej łączy cztery, pięć właściwości śliny naturalnej. To jest ewenement – podkreśliła prof. Car i zaznaczyła, że naturalna ślina pełni funkcje nawilżające, ale też trawienne oraz obrony organizmu przed szkodliwymi drobnoustrojami.

Dr Katarzyna Niemirowicz-Laskowska z UMB powiedziała, że przeprowadzono badania, z których wynika, że opracowany preparat zarówno poprawia tzw. smarność (związaną z tarciem), ale ma też właściwości przeciwdrobnoustrojowe, dba o higienę za pacjenta, bo nie dopuszcza do rozwoju płytki nazębnej.

Prace nad sztuczną śliną w Białymstoku będą kontynuowane. Uczelnie i firma, z którą współpracują, chcą skomercjalizować patent.

źródło:
Zobacz więcej