78 lat temu ruszyły transporty śmierci z polskimi jeńcami do Katynia

Sprawcy zbrodni nie zostali osądzeni (fot. TVP Info)

78 lat temu, 3 kwietnia 1940 r. ruszyły transporty śmierci z polskimi jeńcami z Kozielska do Katynia. Rozpoczęła się zbrodnia katyńska. NKWD wymordowało prawie 22 tys. obywateli polskich wziętych do niewoli po agresji ZSRR na Polskę.

Rząd zwiększył budżet na budowę Muzeum Historii Polski

Do 757,2 mln zł zwiększy się budżet na budowę siedziby Muzeum Historii Polski na warszawskiej Cytadeli. Jednocześnie do lutego 2021 r. wydłuży się...

zobacz więcej

Zgładzano ich strzałem w tył głowy i grzebano w zbiorowych mogiłach w Katyniu, Miednoje oraz Charkowie. Egzekucje trwały od kwietnia do maja 1940 r.

Prawie 15 tys. ofiar stanowili więźniowie obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku.

W tym ostatnim przebywał Józef Czapski - malarz i żołnierz, jeden z niewielu ocalałych. W 1961 r. w Radiu Wolna Europa wspominał, że jeńcy byli wywożeni na podstawie list przygotowanych wcześniej w Moskwie.

Podstawą mordu na Polakach był dekret z 5 marca 1940 r., podpisany przez Józefa Stalina. Nakazano w nim zgładzenie ponad 25. tys. polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach i więzieniach na Ukrainie i Białorusi. Zabici strzałem w tył głowy polscy oficerowie stanowili elitę przedwojennej Polski.

Sprawcy zbrodni nie zostali osądzeni. W 14-letnim śledztwie rosyjskiej prokuratury zakończonym w 2004 roku, uznano, że mord nie był zbrodnią ludobójstwa i nikogo nie postawiono przed sądem.
,br> – Ta sytuacja przygnębia rodziny pomordowanych – mówiła kilka lat temu Anna Maria Wolińska, która w Katyniu straciła ojca i wuja.

Od listopada 2004 r. śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej prowadzi Instytut Pamięci Narodowej. Historycy IPN uważają „zbrodnię katyńską” za ludobójstwo, ze względu na jej ideologiczne umotywowanie względami klasowymi, a faktycznie narodowymi oraz jej masowość.

źródło:
Zobacz więcej