RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Opuścił Iustitię. „Wiem o sędziach, którzy zastanawiają się, czy nie postąpić jak ja”

(fot. Shutterstock/Nejron Photo)
(fot. Shutterstock/Nejron Photo)

Konrad Wytrykowski, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu. Jako powód podawał działania stowarzyszenia, które „godzą w porządek prawny Państwa oraz nawołują do podejmowania zachowań prowadzących do paraliżu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości”. W rozmowie z portalem tvp.info sędzia Wytrykowski wyjaśnia ujawnił, że wkrótce możemy mieć do czynienia z kolejnymi odejściami ze stowarzyszenia.

Stowarzyszenie Iustitia topnieje. Kolejni sędziowie odchodzą

Około 40 sędziów odeszło w ostatnim czasie ze stowarzyszenia Iustitia – informuje „Rzeczpospolita”. Wśród niezadowolonych są i tacy, którzy...

zobacz więcej

Czy formalnie wystąpił pan już ze stowarzyszenia Iustitia?

W zeszłym tygodniu złożyłem mailowo oświadczenie o chęci wystąpienia ze stowarzyszenia a w dniu dzisiejszym złożyłem je pisemnie. Nie jestem już członkiem tego stowarzyszenia.

Swoją decyzję motywował pan działaniami stowarzyszenia, które określił pan jako godzące w porządek prawny państwa. W jaki sposób się to objawia?

Mam na myśli to, że odmawia się sędziom prawa do stosowania się do obowiązującego prawa, legalnie uchwalonych ustaw, przyjmowania funkcji z rąk ministra sprawiedliwości. Stowarzyszenie odmawia też sędziom prawa do kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Formułowane są ex cathedra poglądy, że przepisy te są niekonstytucyjne i właściwie nie obowiązują, że sędziowie nie powinni się do tych przepisów stosować. Uważam, że nie jest to działanie propaństwowe, tylko godzące w porządek prawny.

W swoim oświadczeniu pisze pan o presji środowiskowej wywieranej na sędziów. Czego ta presja dotyczyła i jak wyglądała w praktyce?

Ta presja wiąże się z uchwałami, które są podejmowane przez różne gremia sędziowskie, począwszy od zebrań sędziów i zgromadzeń. Mieliśmy też uchwałę KRS w poprzednim składzie, jak też uchwały podejmowane przez stowarzyszenie „Iustitia”, gdzie nakłania się sędziów do tego, żeby rezygnowali z udziału w KRS, nie przyjmowali żadnych funkcji. Tu rodzi się pytanie, jak sądownictwo miałoby funkcjonować, gdyby wszyscy sędziowie się do tych uchwał zastosowali i nikt nie chciał podjąć funkcji prezesa sądu lub gdybyśmy nie mieli Krajowej Rady Sądownictwa.

Sędziowie oczekują już od dawna na etaty, które ministerstwo w ciągu ostatnich dwóch tygodni ogłosiło. To działanie destabilizujące porządek prawny, bo nie byłyby możliwe awanse sędziowskie, a wymiar sprawiedliwości byłby zupełnie sparaliżowany, gdyby wszyscy sędziowie zastosowali się do tego, do czego są namawiani.

Zarząd Iustitii chce wykluczyć ze stowarzyszenia sędziów kandydujących do KRS

Wykluczenia ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia osób, które zgłosiły swoje kandydatury do Krajowej Rady Sądownictwa, chce zarząd tego...

zobacz więcej

Czy sędziowie polscy powinni zajmować stanowisko w sprawie sporu na linii Komisja Europejska a rząd Polski?

Uważam, że to jest zupełnie niedopuszczalne i właściwie, to stanowisko Iustitii dotyczące odpowiedzi na białą księgę premiera Morawieckiego (poparła stosowanie art. 7 wobec Polski – red.) szczególnie mnie oburzyło i skłoniło do wystąpienia ze stowarzyszenia. W żadnej sytuacji nie powinniśmy występować przeciwko własnemu państwu, jesteśmy zobowiązani przede wszystkim by zachować wierność Rzeczpospolitej Polski.

Nawet politycy opozycji, którzy przecież też są w sporze z rządem i nie przebierają w środkach, nie nawołują, żeby obligować Unię Europejską do wdrożenia art. 7 w stosunku do Polski. Takie słowa niestety padły w uchwale zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, co przekonało mnie do złożenia rezygnacji.

Słyszał pan, żeby kolejni sędziowie nosili się z zamiarem opuszczenia stowarzyszenia lub wyrażają głośno swoje stanowisko w sprawie jego ostatnich działań?

Głośno takiego stanowiska nie wyrażają, bo niestety funkcjonuje środowiskowy ostracyzm. Oficjalna linia zaproponowana przez „celebrytów sędziowskich” i promowana przez niektóre media jest taka, że sędziowie obawiają się, by wychylić się ze swoimi poglądami. Ciężko mi powiedzieć, ile tych rezygnacji będzie w najbliższym czasie; wiem o kilku sędziach, którzy zastanawiają się, czy nie postąpić jak ja. Generalnie nie uogólniałbym oceny sędziów działających w ramach tego stowarzyszenia.

Część z nich to naprawdę dobrzy ludzie, sędziowie i dobrzy patrioci. Sama przynależność do tego stowarzyszenia nie oznacza, że ktoś działa przeciwko Polsce. Pamiętajmy, że uchwała stowarzyszenia dotycząca art. 7 i sporu między rządem a Komisją Europejską wyszła od zarządu stowarzyszenia, a nie jego członków.

Gdzie postawiłby pan granice działalności sędziego, która wykracza poza jego neutralność polityczną? Czy sędziowie powinni zabierać głos w bieżącym sporze politycznym?

W sporze politycznym głosu zabierać nie powinni, ale mają prawo zabierać głos, jeśli chodzi o sprawy organizacyjne wymiaru sprawiedliwości, możliwe zmiany czy reformy w sądach. Wszystkim nam zależy na tym, by sądy działały jak najlepiej, sprawy trwały jak najkrócej i żeby obywatele wychodzili z sądów zadowoleni. Tutaj jest pole do popisu dla tych sędziów, którzy wypowiadają się w kwestiach politycznych. Może warto byłoby się zastanowić nad tym w jaki sposób ten wymiar sprawiedliwości reformować i w ten nurt reform się włączać?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej