Sto tysięcy pątników w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. „Nogi bolą, ale było pięknie”

Sto tysięcy osób wzięło udział w 10. Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Pątnicy z dwudziestu państw pokonali ponad siedemset tras liczących od czterdziestu do ponad stu czterdziestu kilometrów. Uczestników pobłogosławił papież Franciszek.

Ekstremalna Droga Krzyżowa inspiruje wiernych na całym świecie

Nie tylko w Polsce, ale również w Ameryce Północnej czy na Antypodach wierni rozpoczną w piątek 10. Ekstremalną Drogę Krzyżową. Za pośrednictwem...

zobacz więcej

Grupy wychodziły od kilku tygodni, 23 marca przypadła kulminacja tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Dla większości to była prawdziwie ekstremalna przeprawa – pielgrzymkę utrudniała niska temperatura, błoto.

Pątnicy, wśród których były osoby m.in. Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady, wędrowali w ciszy, samotnie lub w małych grupach idąc w lasach czy w górach. Z intencjami w sercu nad ranem dotarli do celu. Wielu podkreślało, że tym razem zrezygnowali z jednego nabożeństwa Drogi Krzyżowej w parafii i postanowili ją przejść inaczej.

Korzyści duchowe

Swoją Ekstremalną Drogę Krzyżową pokonał jeden z jej inicjatorów ks. Jacek Stryczek. – Było zimno, nogi mnie bolały, ale było pięknie – mówi. Za najważniejsze jednak uważa korzyści duchowe. – Po pokonaniu takiej trasy zyskuje motywacje do pokonania życiowych trudności i pozbycia się swoich wad – podkreśla.

Ekstremalna Droga Krzyżowa odbywa się w nocy. Rozpoczyna się wieczorną mszą. Jedną trasą może iść nawet kilkaset osób, dlatego chętnych dzieli się na mniejsze grupy, które są kolejno wypuszczane w drogę. Każdy uczestnik dostaje jedynie mapę trasy i rozważania. Obowiązkowe są liczne odblaski mające poprawić bezpieczeństwo.

Dla wielu pątników Ekstremalna Droga Krzyżowa to był jeden ze sposobów na dobre przeżycie Wielkiego Postu. – Ekstremalna Droga Krzyżowa to dziś najszybciej rozwijający się ruch religijny na świecie – uważa ks. Stryczek. – Tu chodzi o wyjście poza strefę komfortu i porzucenie jej na rzecz wyzwania i poszukiwań duchowych – tłumaczy. W tym roku towarzyszyło jej hasło „Droga Pięknego Życia”.

Rozwojowi Ekstremalnej Drogi Krzyżowej sprzyjał kard. Stanisław Dziwisz, a uczestnikiem i promotorem wydarzenia został również były nuncjusz apostolski w Polsce, abp Celestino Migliore. Projekt wspiera także arcybiskup Marek Jędraszewski, obecny metropolita krakowski.

źródło:
Zobacz więcej