Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Napastnik z Trebes zatrzelony. Żądał uwolnienia terrorysty Abdeslama

Napastnik został zabity (fot.PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO)

Francuska policja przypuściła w piątek po południu atak na supermarket w Trebes na południu kraju i zastrzeliła napastnika, który przetrzymywał tam wcześniej zakładników. Z rąk zamachowca zginęły trzy osoby, dwóch policjantów jest rannych. Napastnik – 25-letni Redouane Lakdim, z pochodzenia Marokańczyk był notowany w kartotekach policji. Przez pewien czas był obserwowany. Prezydent Emmanuel Macron poinformował, że służby weryfikują oświadczenie Państwa Islamskiego (IS), które przyznało się do ataku.

Zginęły trzy osoby, a 16 zostało rannych, z czego co najmniej dwie są w stanie ciężkim. O życie walczy 44-letni podpułkownik policji, który zgłosił się do wymiany na jednego z przetrzymywanych w sklepie zakładników, kobietę. Policjant ukrył też w sklepie włączoną komórkę, dzięki czemu jego koledzy z oddziałów specjalnych mogli dokładniej koordynować akcję.

Dramat rozpoczął się rano. Redouane Lakdim zabił jedną osobę strzałem w głowę w Carcassonne, kilkanaście kilometrów od Trebes. Ofiara zginęła w samochodzie, który uprowadził napastnik. Również w Carcassonne Marokańczyk ciężko ranił policjanta z oddziału prewencji, gdy ten wraz z trzema kolegami uprawiał jogging; otworzył do nich ogień z samochodu, po czym uciekł.

Około godz. 11.15 Lakdim wtargnął do supermarketu. Według kilku świadków krzyczał: „Allah Akbar! Zabiję was wszystkich!” i „Jestem żołnierzem Daesh” (arabski akronim nazwy Państwa Islamskiego). Tam zginęły kolejne dwie osoby.

Część osób przebywających w supermarkecie schowała się w pomieszczeniu-chłodni. – Mężczyzna krzyczał i kilka razy wystrzelił. Zobaczyłam drzwi do chłodni i poprosiłam ludzi, żeby się tam schowali. Było nas dziesięcioro i zostaliśmy tam przez godzinę. Były następne strzały i uciekliśmy tylnymi drzwiami – powiedziała radiu Franceinfo Carole, która robiła zakupy, gdy wtargnął napastnik.

Media podały, że Lakdim zażądał wypuszczenia sprawcy zamachu w Paryżu w listopadzie 2015 roku Salaha Abdeslama.

Dżihadysta odmawia udziału w posiedzeniu sądu

Salah Abdeslam, ostatni żyjący członek grupy dżihadystów, która zaatakowała Paryż w 2015 r., odmówił stawienia się w sądzie w Brukseli w czwartek,...

zobacz więcej

Wkrótce potem policja przypuściła atak na supermarket i zabiła napastnika.

Podpułkownika policji, który został w sklepie za zakładniczkę, postrzelono. Nie jest jasne, czy ranił go napastnik, czy przypadkowo koledzy podczas ataku policji na supermarket.

Stan drugiego rannego policjanta jest stabilny, kula przeszła 3 cm od serca i przestrzeliła płuca – podał związek zawodowy policjantów Unsa Police.

Specjalna prokuratura antyterrorystyczna w Paryżu przejęła dochodzenie w tej sprawie.

Macron: apeluję o siłę i hart ducha

– Apeluję do obywateli Francji o czujność wobec zagrożenia terrorystycznego, ale też o siłę i hart ducha, jaki demonstrowali za każdym razem, gdy ich kraj był atakowany – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron na wspólnej konferencji prasowej z premierem Edouardem Philippe'em.


Zaznaczył, że dochodzenie musi wyjaśnić, kiedy i w jaki sposób napastnik uległ radykalizacji oraz jak zdobył broń, której użył w ataku. Macron podkreślił też, że śledczy analizują oświadczenie Państwa Islamskiego, w którym ta dżihadystyczna organizacja przyznała się do ataku.

Według informacji podanych przez francuskie MSW Lakdim był notowany za drobne przestępstwa i posiadanie narkotyków. Nawiązał relacje z radykalnym ruchem salafickim i były obserwowany, ale służby nie uznały go za zagrożenie na tle islamistycznym. Najprawdopodobniej działał w pojedynkę.

źródło:
Zobacz więcej