Raport

Epidemia koronawirusa

UW udostępnia pomieszczenia skrajnej lewicy. Przygotowują tam transparenty

Protest Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego w porozumieniu z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet przed bramą główną Uniwersytetu Warszawskiego i (fot. PAP/Rafał Guz/FB/Akcja Studencka))

Skrajne ugrupowania lewicowe protestujące przeciwko obywatelskiemu projektowi ustawy, który zabrania tzw. aborcji eugenicznej, korzystały z sal Uniwersytetu Warszawskiego, by przygotowywać transparenty na demonstracje. Portal tvp.info dotarł do odpowiedzi na maila z pytaniami dotyczącymi tej akcji. Rzeczniczka UW Anna Korzekwa stwierdziła, że za udostępnienie sal odpowiedzialny jest Instytut Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, w którego dyspozycji są te sale.

„Nasze jajniki - wasze klęczniki”, „Brak legalnej aborcji zabija”. Strajk kobiet w Warszawie

Pod hasłem #JesteśmyWszędzie z placu Konstytucji w Warszawie wyruszył II Międzynarodowy Strajk Kobiet – manifestacja, która ma być wyrazem...

zobacz więcej

Studencki Komitet Antyfaszystowski stoi za organizacją „strajku ostrzegawczego w formie wiecu” przed bramą Uniwersytetu Warszawskiego. Grupa ta skupia anarchistów, anarchosyndykalistów, anarchokomunistów i inne odłamy skrajnej lewicy.

Jednocześnie organizacja ta używa w swoim logo nazwy Uniwersytet Warszawski. Biuro Promocji UW twierdzi, że członkowie tej inicjatywy nie uzyskali zgody na posługiwanie się nazwą uczelni w swojej działalności.

Na zdjęciach zamieszczonych w Internecie widać aktywistów przygotowujących transparenty w jednej z sal Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Ich treści to m. in. „aborcjonistki wszystkich krajów łączcie się” czy „dzieci moje nie ojczyzny”.

Dodatkowo straż uniwersytecka musiała interweniować w sprawie manifestantów z transparentami, którzy demonstrowali na dziedzińcu UW. Rzeczniczka Anna Korzekwa napisała, że z jej informacji wynika, że „interwencja była bardzo skuteczna”.

W maju 2017 r. ONR rozstawił swój namiot na Krakowskim Przedmieściu nieopodal bram Uniwersytetu; władze wydały wtedy oświadczenie, w którym ubolewały, że „wizerunek naszej uczelni jest wykorzystywany przez różne organizacje, których działalność nie ma nic wspólnego z misją Uniwersytetu” i jednoznacznie odcięły się od prezentowanych tam treści.
(fot. facebook.com/akcjastudencka)

źródło:
Zobacz więcej