Kazał przeżuwać każdy kęs 200 razy. Guru odchudzał i wykorzystywał seksualnie członków sekty

Guru odchudzał i wykorzystywał seksualnie członków sekty (fot. corriere.it)

We Włoszech rozbito sektę działającą pod pretekstem promowania diety makrobiotycznej. Jej 73-letni guru twierdził, że dietą leczy najcięższe choroby, także raka. Faktycznie uzależniał od siebie swoich wyznawców, maltretował i wykorzystywał finansowo i seksualnie.

Guru trafi za kraty na 20 lat. Wysoki wyrok indyjskiego sądu

Uznany w piątek za winnego dwóch gwałtów indyjski guru Gurmit Ram Rahim Singh usłyszał wyrok 20 lat pozbawienia wolności – po 10 lat za każdy...

zobacz więcej

Włoska prasa informuje w czwartek, że założyciel sekty Mario Pianesi, który przedstawiał się jako „pionier zdrowego odżywiania”, narzucał drakońską dietę ograniczoną do kilku składników. Zabraniał jedzenia wszystkiego, co nie pochodziło z jego laboratoriów, tłumacząc, że cała produkowana żywność jest rakotwórcza.

Podstawą jego najbardziej radykalnej diety były ryż, proso i jęczmień, soczewica, ciecierzyca i kilka warzyw. Zalecał, by każdy kęs przeżuwać 200 razy.

Guru, opisywany w gazetach przez ludzi, którzy zdołali wyrwać się spod jego wpływów, mówił, że lekarstwa szkodzą. Zapewniał, że raka i białaczkę wyleczy proponowany przez niego sposób odżywiania.

Ponadto zgodnie z narzuconym przez niego stylem życia trzeba było spać z głową zwróconą na północ, wstawać z łóżka lewą nogą. Mężczyźni nie mogli ubierać się na fioletowo i zielono. Kobiety nie mogły się malować i musiały nosić długie spódnice. Nie można było tańczyć i łowić ryb. Muzyka była zakazana.

Lider działającej w regionie Emilia-Romania sekty zabraniał chodzenia do szkoły i zdołał przekonać wielu młodych ludzi do porzucenia studiów. Nakazywał także brak kontaktu ze światem zewnętrznym; obowiązywał zakaz korzystania z internetu i telefonów.

Chcieli zdrowo karmić dziecko. Niemowlę zmarło z głodu

Niemowlę żywione przez rodziców jedzeniem bezglutenowym i bez laktozy zmarło w wieku siedmiu miesięcy. Chłopczyk w chwili śmierci, do której doszło...

zobacz więcej

Osoby, które łamały zakazy, były bite. Guru wykorzystywał swe ofiary seksualnie – opowiedział dziennikowi „La Repubblica” mężczyzna, który był wyznawcą sekty przez 28 lat. Podkreślił, że osoby stosujące dietę makrobiotyczną gwałtownie chudły. Ci, którzy uskarżali się na złe samopoczucie, mieli zakaz kontaktów z lekarzem i oskarżani byli o łamanie wewnętrznych zasad.

Kobieta, która była w sekcie przez 12 lat, wyszła stamtąd, ważąc 35 kilogramów. To od jej zgłoszenia na policji zaczęto śledztwo – wyjaśniła gazeta. Prasa opisuje także skalę wpływów organizacji. Dania stosowanej przez nią diety i jej produkty podawano w 100 restauracjach sieci „Punkt makrobiotyczny”, gdzie regularnie stołuje się 90 tysięcy osób.

Dochodzenie zakończyło się w środę, a śledczy poinformowali, że organizacja założona przez „maestro” Mario Pianesi, który zakończył edukację na gimnazjum, była prawdziwą sektą, zniewalającą swych członków. Wykorzystując ich sytuację życiową oraz stan zdrowia, guru i jego żona podporządkowywali ich sobie, przywłaszczając ich pieniądze. Pianesi otrzymał we Włoszech wiele wyróżnień i odznaczeń, także od prezydenta Republiki oraz honorowe obywatelstwo kilkunastu miast.

Guru sekty utrzymywał kontakty z ważnymi osobistościami polityki i kultury we Włoszech – ujawniła prasa. Na prywatnej audiencji przyjął go papież Franciszek, co potwierdza opublikowane zdjęcie.

źródło:

Zobacz więcej