„Jeśli zrobiły to rosyjskie służby, to złamano tabu wspólnoty wywiadowczej”

– Jeśli to rzeczywiście zrobiły rosyjskie służby, to złamano swego rodzaju tabu wspólnoty wywiadowczej. Wymienionym agentom nie robiono krzywdy. Takie osoby były bezpieczne, bo zostały zneutralizowane przez własny kontrwywiad – przekonywał Piotr Wroński, były oficer służb specjalnych PRL i III RP, który gościł w „Minęła 20” TVP Info, komentując sprawę zamachu na Siergieja Skripala. Z kolei dr Łukasz Kister nie miał wątpliwości, że atak może mieć związek ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Rosji. – Putin musi pokazać, że jest tym twardym carem – podkreślił.

Wielka Brytania: Znaleziono zwłoki bliskiego współpracownika Borysa Bieriezowskiego

W Wielkiej Brytanii znaleziono ciało Rosjanina Nikołaja Głuszkowa, bliskiego współpracownika zmarłego oligarchy Borysa Bieriezowskiego – podaje we...

zobacz więcej

W Wielkiej Brytanii znaleziono ciało Rosjanina Nikołaja Głuszkowa, bliskiego współpracownika zmarłego w 2013 r. oligarchy Borysa Bieriezowskiego – podała we wtorek gazeta „Guardian”. 68-letni Głuszkow miał azyl polityczny w Wielkiej Brytanii. W Rosji przedstawiono mu zarzut prania pieniędzy i oszustwa. Spędził pięć lat w więzieniu i został zwolniony w 2004 roku.

W poniedziałek brytyjska premier Theresa May oświadczyła Izbie Gmin, że jest „wysoce prawdopodobne”, iż to Rosja stała za próbą zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki. Ujawniła, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na byłego agenta użyto broni chemicznej typu nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję. Londyn zażądał wyjaśnień od Moskwy dotyczących tego, w jaki sposób produkowana przez nią broń chemiczna została użyta na terytorium Wielkiej Brytanii.

Słabość służb i siła państwa

Piotr Wroński, były oficer służb specjalnych PRL i III RP, komentując w „Minęła 20” zamach na byłego agenta, stwierdził, że taki atak byłby naruszeniem „pewnego rodzaju tabu wspólnoty wywiadowczej”. – Wymienionym agentom nie robiono krzywdy. Takie osoby były bezpieczne, bo zostały zneutralizowane przez własny kontrwywiad – mówił.

Jego zdaniem „na pewno taka akcja, nie była samodzielną decyzją służb”. – Takie decyzje wydaje się na polecenie prezydenta. Miałem okazję poznać w 2003 r. Litwinienkę i doszliśmy do wniosku, że to jest ręczne sterowanie – dodał Wroński.

Dla dr. Łukasza Kistera zamachy na Rosjan w Wielkiej Brytanii świadczą m.in. o słabości służb wywiadowczych Putina. – Pamiętajmy, że to osoby, zdrajcy, którzy są wstydem dla rosyjskich służb specjalnych – mówił. Jego zdaniem obecnie „Putin musi pokazać, że jest tym twardym carem”.

źródło:
Zobacz więcej