Zachodnie rządy wspierają Wielką Brytanię w konflikcie z Rosją

Salisbury (fot. PAP/ EPA/NEIL HALL)

Rządy krajów zachodnich i Unia Europejska wspierają Wielką Brytanię w sprawie zarzutów względem Rosji. Brytyjska premier Theresa May oświadczyła w Izbie Gmin, że jest „wysoce prawdopodobne”, iż to Rosja stała za próbą zabójstwa Skripala i jego córki Julii.

Rosjanin na usługach MI6 otruty. Nieznana substancja w centrum handlowym

Mężczyzna, który znajduje się w stanie krytycznym na skutek poddania działaniu nieznanej substancji w hrabstwie Wiltshire na południu Wielkiej...

zobacz więcej

Prezydent Rosji dał do zrozumienia, że nie zamierza na razie komentować tych zarzutów. – Najpierw sami uporajcie się z tą sprawą, a później porozmawiamy – odpowiedział dziennikarzowi BBC Władimir Putin pytany o tę kwestię.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja nie zajmuje się wydarzeniami w innych państwach, a rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Marija Zacharowa nazwała wypowiedzi brytyjskiej premier „cyrkiem”. Z kolei szef senackiej komisji spraw zagranicznych Konstantin Kosaczow zarzucił zachodnim politykom „obsesyjne obwinianie Rosji o wszystkie grzechy świata”.

Szef dyplomacji Boris Johnson oświadczył, że Wielka Brytania jest podbudowana „gotowością przyjaciół” do okazania wsparcia i solidarności w związku z próbą otrucia w Salisbury byłego rosyjskiego podwójnego agenta Siergieja Skripala, o co Londyn podejrzewa Moskwę.

O solidarności Unii Europejskiej zapewnił Brytyjczyków wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis, a także sekretarz stanu USA Rex Tillerson. Szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen (CDU) oświadczył, że jeśli Rosja nie będzie współpracować w śledztwie w sprawie zamachu na Skripala, Zachód powinien zareagować wspólnie.

Szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen (CDU) oświadczył, że jeśli Rosja nie będzie współpracować w śledztwie w sprawie zamachu na byłego rosyjskiego podwójnego agenta w Wielkiej Brytanii, Zachód powinien zareagować wspólnie.

Media brytyjskie o współpracy Skripala z MI6 i możliwych działaniach Londynu

Brytyjskie gazety opublikowały w sobotę nowe szczegóły na temat werbunku oraz zakresu współpracy b. pułkownika GRU Siergieja Skripala z brytyjskim...

zobacz więcej

Głos zabrały USA

– Zachowanie brytyjskiego rządu jest racjonalne – powiedział agencji Reutera niemiecki deputowany. – Odkrycie rosyjskiej substancji wojskowej oznacza, że Rosja nie może odmówić współpracy w wyjaśnianiu tej sprawy. Jeśli nie będzie współpracować, musi być wspólna odpowiedź Zachodu – dodał.

Sekretarz Stanu USA Rex Tillerson powiedział w poniedziałek, że Biały Dom uważa za uzasadnione podejrzenia W. Brytanii, jakoby za próbą otrucia b. pracownika GRU Siergieja Skripala, stała Rosja – podał Reuters. – Pociągnie to za sobą reakcję – dodał Tillerson. – Ufamy brytyjskiemu śledztwu – powiedział Tillerson.

– Zgadzamy się, że osoby odpowiedzialne – zarówno ci, którzy popełnili przestępstwo, jak i ci, którzy je zamówili – muszą ponieść odpowiednie, poważne konsekwencje – dodał.

Brytyjski szef dyplomacji Boris Johnson wezwał ambasadora Rosji do odpowiedzi. Informacje o broni mają zaś zostać niezwłocznie przekazane Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Szef tej organizacji (OPCW) Ahmet Uzumcu potępił we wtorek użycie środka chemicznego do zamachu na byłego rosyjskiego podwójnego agenta Siergieja Skripala w Wielkiej Brytanii.

– Występując na zamkniętym posiedzeniu rady zarządzającej OPCW Uzumcu podkreślił, że winni muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności – przekazał na Twitterze brytyjski ambasador Peter Wilson.

„Telegraph”: Rząd brytyjski rozważa wydalenie rosyjskiego ambasadora z Wielkiej Brytanii

Brytyjskie media poinformowały w czwartek o możliwych stanowczych działaniach rządu w Londynie, wymierzonych w Kreml w reakcji na niedzielny atak...

zobacz więcej

Komentarze brytyjskiej prasy

Brytyjskie media pochwaliły we wtorek ultimatum, które szefowa rządu Theresa May postawiła władzom Rosji na przedstawienie wyjaśnień w związku z atakiem chemicznym na Siergieja Skripala, oraz spekulują o możliwych sankcji wobec Rosji.

Centrowy dziennik „The Times” podał, że w odpowiedzi na atak na Skripala brytyjski rząd rozważa m.in. przyjęcie bardziej rozbudowanej wersji tzw. poprawki Magnitskiego, która pozwalałyby na konfiskowanie majątku osób oskarżanych o łamanie praw człowieka, a także zastanawia się nad cofnięciem licencji rosyjskiej państwowej telewizji RT (dawniej Russia Today) na nadawanie w Wielkiej Brytanii.

W komentarzu redakcyjnym „Times” zaznaczył, że „Rosja bezkarnie łamała prawo międzynarodowe przez ponad dekadę, ale świat powinien zdać sobie sprawę, że sprawa Skripala wyznaczyła nowy i niebezpieczny poziom" tego konfliktu. Jednocześnie dziennikarze zaapelowali o dotkliwe sankcje finansowe wobec Rosji oraz wydalenie z kraju rosyjskich wojskowych, którzy "funkcjonują pod przykrywką dyplomatycznych stanowisk”.

Konserwatywny „Daily Telegraph” zaznaczył, powołując się na źródła w rządzie, że brytyjscy dyplomaci konsultują się z sojusznikami w sprawie możliwości uruchomienia procedury z artykułu 5 traktatu o NATO, dotyczącego kolektywnej obrony państw członkowskich. Ta procedura została dotychczas użyta tylko raz, po ataku terrorystycznym na World Trade Centre w Nowym Jorku we wrześniu 2001 roku.

Ultimatum premier Theresy May

Dziennik opublikował także komentarz byłego szefa brytyjskiego MSZ Williama Hague'a, który napisał, że po ataku na Skripala „apologeci (Rosji) i pacyfiści będą musieli zdać sobie sprawę z prawdziwego zagrożenia, jakie stanowi (rosyjski prezydent Władimir) Putin”.

Brytyjska premier Theresa May oświadczyła w poniedziałek w Izbie Gmin, że jest „wysoce prawdopodobne”, iż to Rosja stała za próbą zabójstwa Skripala i jego córki.

Ujawniła, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na byłego agenta użyto broni chemicznej typu Nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję. Londyn zażądał wyjaśnień od Moskwy dotyczących tego, w jaki sposób produkowana przez nią broń chemiczna została użyta na terytorium Wielkiej Brytanii.

Czas na odpowiedź dano Rosji do wtorku o północy. May ostrzegła, że jeśli Londyn nie otrzyma wiarygodnej odpowiedzi od Moskwy, uzna, iż doszło do „nieuprawnionego użycia siły przez państwo rosyjskie przeciwko Wielkiej Brytanii”.

źródło:
Zobacz więcej