RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Sprzedawali bardzo groźny dopalacz. CBŚP zatrzymało kolejnych handlarzy

Dopalcze miały udawać ekstazy lub kokainę (fot. CBŚP)
Dopalcze miały udawać ekstazy lub kokainę (fot. CBŚP)

Najnowsze

Popularne

Kolejnych 10 gangsterów z grupy Jankesa, którzy handlowali śmiertelnie groźnymi dopalaczami, zatrzymali w ostatnich dniach funkcjonariusze wrocławskiego CBŚP. Grupa ta sprzedała według prokuratury co najmniej 225 tys. opakowań dopalacza „hexen”, zarabiając na tym prawie 7 mln zł.

Handlarze marihuaną i dopalaczami za kratami. Sukces CBŚP

Policjanci rzeszowskiego CBŚP rozbili gang handlujący na Podkarpaciu marihuaną oraz dopalaczami, głównie pochodnymi mefedronu. Przestępcy...

zobacz więcej

Funkcjonariusze dolnośląskiego CBŚP uderzyli w niedobitków gangu Jankesa. Sam boss i jego 18 kompanów zostali w grudniu 2017 r. oskarżeni o wyprodukowanie i sprzedaż w latach 2013-17 ponad 225 tys. opakowań dopalacza o nazwie „Mały Turbopochłaniacz Wilgoci”.

Zawierał on od kilkudziesięciu do nawet kilkuset miligramów substancji o nazwie n-etylohexedron, która jest bardzo silnie psychoaktywna. Na handlu dopalaczami członkowie gangu zarobili prawie 7 mln zł.

Fabryka śmiercionośnego składnika dopalaczy zlikwidowana

Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowało na Pomorzu jedną z największych fabryk klefedronu w Europie. Ta psychoaktywna substancja, nazywana...

zobacz więcej

Dobijanie gangu

Akcja przeciwko kolejnym sprzedawcom dopalaczy miała miejsce przed kilkoma dniami. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy wkroczyło do wytypowanych wcześniej mieszkań we Wrocławiu i okolicach. Zatrzymano dziesięć osób, które jeszcze tego samego dnia usłyszały w Dolnośląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcji i wprowadzania do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji.

W mieszkaniach, biurach i samochodach członków gangu policjanci znaleźli broń gazową, maczety i niewielką ilość narkotyków oraz innych substancji psychoaktywnych.

Pięciu zatrzymanych trafiło do aresztu na co najmniej trzy miesiące. Wobec pozostałych pięciu zastosowano środki o charakterze wolnościowym w postaci dozorów, zakazu opuszczania kraju i poręczeń majątkowych. Nieoficjalnie wiadomo, że część zatrzymanych zdecydowała się pójść na współpracę z policją i prokuraturą.

Milionowy interes na zabójczych dopalaczach. „Jankes” i spółka truli wrocławian

Co najmniej 225 tys. opakowań dopalacza „hexen” o wartości blisko 7 mln zł sprzedali w ciągu czterech lat wrocławscy gangsterzy, na czele których...

zobacz więcej

Zabójczy zamiennik kokainy

Dopalacz sprzedawany przez gang Jankesa nazywany jest potocznie „hexenem” lub „Heniem”. Sprzedawany jest, jako zamiennik ecstasy i kokainy. Syntetyczne katynony, które zawiera, oddziałują bezpośrednio na komórki układu nerwowego. Zażywanie takich dopalaczy może prowadzić do zaburzeń psychicznych (np. paranoi czy psychozy) oraz do odwodnienia, rozpadu mięśni (rabdomioliza) z ostrą niewydolnością nerek oraz niewydolności wątroby, a w konsekwencji do niewydolności wielonarządowej i śmierci.

– Z doświadczenia klinicznego biegłego opiniującego w tej sprawie wynika, że osoby przyjmujące tzw. dopalacze coraz częściej stykają się z pochodnymi katynonów. Po przyjęciu tych związków prezentują najczęściej dramatyczny obraz skrajnego pobudzenia z halucynacjami, agresją, zburzeniami koordynacji ruchowej, z szeregiem zaburzeń somatycznych, takich jak przełomy nadciśnieniowe, hipertermia, zaburzenia rytmu serca z bardzo szybką akcją serca – mówi portalowi tvp.info jeden z prokuratorów.

Z informacji Głównego Inspektora Sanitarnego wynika, że w Polsce odnotowywanych jest miesięcznie co najmniej 300 zatruć dopalaczami. W latach 2014-17 na terenie samego Wrocławia i okolic zatruciu mogło ulec nawet kilkaset młodych ludzi.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej