Ukrainiec mandatu się nie boi. Polska traci na tym miliony

Skala problemu rośnie z roku na rok, ponieważ coraz więcej obywateli zza wschodniej granicy przyjeżdża do Polski (fot. pixabay.com/ 0532-2008)

Co najmniej 80 tys. mandatów dla kierowców spoza Unii Europejskiej ląduje w koszu. Polska traci na tym ok. 20 mln zł – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy. Zobacz, z jaką jechał prędkością

Krzysztof Hołowczyc, mistrz Polski i Europy, czołowy zawodnik Rajdu Dakar, gnał z prędkością 113 km/godz. w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie...

zobacz więcej

Pieniądze tracimy głównie przez wschodnią granicę, ponieważ ani ani rząd, ani parlament nie zmienił przepisu pozwalającego Straży Granicznej wystawiać mandaty na polskich granicach. Chodzi o tych kierowców, których auta są zarejestrowane poza UE, a których fotoradar złapał np. na przekroczeniu prędkości na polskich drogach – podaje gazeta.

Główny Inspektor Transportu Drogowego nie ma możliwości, aby odnaleźć takiego kierowcę i wysłać mu mandat do domu – czytamy w „Rz”.

Jak podaje gazeta, skala problemu rośnie z roku na rok, ponieważ coraz więcej obywateli zza wschodniej granicy przyjeżdża do Polski. W zeszłym roku polską granicę przekroczyło ponad 10 mln Ukraińców, ponad 3,6 mln Białorusinów i 1,5 mln Rosjan.

źródło:

Zobacz więcej