Czesi nie chcą komunistycznego policjanta na czele komisji parlamentarnej

Czesi podczas protestów przeciwko Ondraczkowi (fot. REUTERS/David W Cerny)

W Pradze i innych czeskich miastach demonstrowano przeciwko wybraniu przez Izbę Poselską na przewodniczącego jej komisji nadzorującej Generalną Inspekcję Organów Bezpieczeństwa (GIBS) komunistycznego deputowanego Zdeńka Ondraczka.

W Pradze zatrzymano lidera syryjskich Kurdów. List gończy wystawili Turcy

Czeska policja zatrzymała byłego współprzewodniczącego ugrupowania syryjskich Kurdów, Partii Unii Demokratycznej (PYD) Saliha Muslima. – Resorty...

zobacz więcej

Wzburzenie wywołuje jego udział w tłumieniu prodemokratycznych demonstracji na początku 1989 roku, gdy służył w interwencyjnej jednostce policji.

Protesty w 11 miastach zgromadziły łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Zbierano także podpisy pod petycją o odwołanie Ondraczka ze stanowiska przewodniczącego komisji.

Zadaniem GIBS jest prowadzenie dochodzeń w sprawach przestępstw popełnionych przez policjantów, celników i funkcjonariuszy straży więziennej, a także własnych inspektorów i pracowników.

Protesty wymierzone były nie tylko w Ondraczka, ale także w premiera Andreja Babisza, który dąży do sformowania koalicji swego centroprawicowego ruchu ANO z socjaldemokratami przy poparciu Komunistycznej Partii Czech i Moraw (KSCM). Na Placu Wacława w centrum Pragi dzwoniono kluczami, tak jak w czasie „aksamitnej rewolucji” w 1989 r. Wtedy sygnalizowano komunistom, że mają jak najszybciej zakończyć swe rządy.

Demonstranci mieli także w rękach zrolowane kartki białego papieru, symbolizujące policyjne pałki.

48-letni obecnie Ondraczek uczestniczył w styczniu 1989 r. w tłumieniu odbywających się przez kilka dni na Placu Wacława w Pradze demonstracji w związku z 20. rocznicą samospalenia Jana Palacha.

źródło:

Zobacz więcej