„Metempsychoza”, czyli wędrówka dusz w podmiejskim ogrodzie

Warszawskie Targi Książki na Stadionie Narodowym w 2015 roku (fot. arch. PAP/ Rafał Guz)

W najnowszym tomiku wierszy „Metempsychoza” Jarosław Marek Rymkiewicz opowiada o cyklu życia, którego nierozerwalną częścią są starość, przemijanie i śmierć. Podtytuł „Druga księga oktostychów” jest nawiązaniem do wcześniejszego tomu „Koniec lata w zdziczałym ogrodzie”.

Rymkiewicz z nagrodą im. Lecha Kaczyńskiego. „To ukoronowanie moich wyróżnień”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wręczył w sobotę nagrodę im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego poecie, dramaturgowi, eseiście Jarosławowi Markowi...

zobacz więcej

„To co zjawia się wiosną - jesienią gdzieś znika/ I to jest cała moja tu problematyka” – tak brzmi pointa tytułowego wiersza z poprzedniego tomiku Rymkiewicza „Koniec lata w zdziczałym ogrodzie”. W „Metempsychozie”, najnowszym zbiorze wierszy, poeta z Milanówka nawiązuje do rozpoczętych wcześniej wątków poetyckich. W obu zbiorkach ogród poety jest dla niego mikrokosmosem, w którym objawiają się prawa rządzące światem. W kameralnej przestrzeni, między drzewami, Rymkiewicz szuka mądrości, której nie znalazł w literaturze - w wierszu „Już wszystko przeczytane” pyta: „Martwy księżycu powiedz co jest za mogiłą / W książkach które czytałem nic o tym nie było”.

Tytuł zbiorku zawiera, być może, zarys odpowiedzi – metempsychoza, czyli wędrówka dusz to koncepcja ontologiczna bliska poetom, którym Rymkiewicz poświęcił kilka książek - Słowackiemu i Leśmianowi. Obaj doświadczali przeczucia, że dusza jest trwalsza niż ciało, a przyroda jest pełna bytów uduchowionych. Dla obu wędrówka wcieleń była pociągającym tropem w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o sens życia i o to, co czeka nas po śmierci. Zgadzała się też z ich intuicją, że świat wypełniony jest istotami duchowymi. Rymkiewicz – jak wynika z dwu ostatnich tomików wierszy - zdaje się coraz bardziej podzielać to przekonanie, lub też coraz częściej znajdować w nim poetycką inspirację. W wierszu „Światło księżyca” pada fraza, że „nie da się całkowicie odejść z tego świata”.

Nagroda im. Mackiewicza za tom o insurekcji kościuszkowskiej

Jarosław Marek Rymkiewicz został laureatem tegorocznej Nagrody im. Józefa Mackiewicza za książkę „Wieszanie”. Nagrodę po raz siódmy...

zobacz więcej

Ogród poety w Milanówku należy do najpełniej opisanych w poezji. „Metempsychoza” to piąty tomik Rymkiewicza – po zbiorach „Znak niejasny, baśń półżywa”, „Do widzenia gawrony”, „Zachodzie słońca w Milanówku” i „Końcu lata w zdziczałym ogrodzie” – który jest z tym miejscem związany. Co prawda, w posłowiu do zbioru „Zachód słońca w Milanówku” Ryszard Przybylski przestrzegał: „Biada temu, kto pomyśli, że ten ogród rozpościera się w rzeczywistym Milanówku” utrzymując, że znajduje się on na styku wyobraźni autora i literatury, ale wnikliwy czytelnik z łatwością rozpoznaje w opisywanej przestrzeni realne miejsce. Więcej – może śledzić zmiany, jakie przynosi czas. W ogrodzie Rymkiewicza drzewa rosną, koty starzeją się, pojawiają się innowacje wprowadzone przez człowieka. W przypisie do wiersza „Znikomek” poeta wyznaje, że „domek pod deską na skraju kompostu (przeznaczony dla małych jeży, które właśnie pojawiły się w ogrodzie) urządziłem na wiosnę 2016 roku”.

Dwa najnowsze tomiki wierszy Rymkiewicza pisane są oktostychem. To forma krótka, ledwie ośmiowierszowa, której tradycja w literaturze polskiej sięga poezji z XVI wieku. Oktostych wymusza na autorze lapidarność. W wywiadzie z Krzysztofem Masłoniem „Rozłożenie rąk” Rymkiewicz powiedział, że poetycka strategia wybrania oktostychowej formy ułatwia mu pisanie w czasie, gdy wzrok staje się coraz słabszy: oktostych mieści zaledwie kilka zdań i można nad nimi pracować w pamięci.

Tomik „Metempsychoza” ukazał się nakładem wydawnictwa Evviva L'Arte.

źródło:

Zobacz więcej