„Popełniłem błąd”. Jonny Daniels proponuje „Sulchę”

Prezes Fundacji From The Depths Jonny Daniels (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

„Popełniłem błąd, dokonując uogólnienia, i przepraszam za to. Pozwoliłem, aby moje uczucia i duma wzięły górę nad moim zdrowym rozsądkiem” – napisał na Facebook Jonny Daniels z fundacji From the Depths. Jako drogę wyjścia z polsko-izraelskiego konfliktu wskazał bliskowschodnią tradycję „Sulcha”.

Daniels: Polska jest dla Żydów najbezpieczniejszym krajem w Europie

– Polska jest dla Żydów najbezpieczniejszym krajem w Europie. Chodzę po polskich miastach z dumą, jako dumny Żyd. Nie docenia się tego, jak wysoki...

zobacz więcej

Daniels przeprosił w ten sposób za swój wcześniejszy wpis, w którym podzielił kolaborantów na lepszych i gorszych. „Byli Żydzi, którzy współpracowali z niemieckimi nazistami na małą skalę. Większość z nich zrobiła to z nadzieją, że to w jakiś sposób uratuje ich życie lub życie innych. Ogromna większość tysięcy polskich współpracowników zrobiła to z chciwości lub czystej nienawiści” – napisał w poniedziałek.

Dzień później przeprosił za te wypowiedź. „Sulcha, popełniłem błąd. Popełniłem bład, dokonując uogólnienia, i przepraszam za to. Pozwoliłem, aby moje uczucia i duma wzięły górę nad moim zdrowym rozsądkiem. Nie powinno tak być, ale nie chcę od tego zaczynać, ponieważ cokolwiek bym nie powiedział, sprawi, że jedna strona będzie bardziej zła niż druga” – napisał na Facebooku.

„Dumny z Polski” Jonny Daniels dzieli kolaborantów na lepszych i gorszych

„Byli Żydzi, którzy współpracowali z niemieckimi nazistami na małą skalę. Większość z nich zrobiła to z nadzieją, że to w jakiś sposób uratuje ich...

zobacz więcej

„Zacząłem pojmować głębię polskiego cierpienia”

Daniels stwierdził, że kiedy po raz pierwszy przyjechał do Polski i więcej się o niej dowiedział, „zaczął czuć empatię i zrozumiał polski punkt widzenia”. „Zacząłem pojmować głębię polskiego cierpienia oraz bardziej niż wszyscy zrozumiałem, jak głęboki i zawsze obecny był ten ból” – dodał.

Zaznaczył, że „tym, co łączy Polaków i Żydów bardziej niż cokolwiek innego, jest Holokaust, ale niestety jest on również tym, co nas rozdziela”. Stwierdził też, że ważne jest, aby relacje z polsko–izraelskie były pozytywne, bo m.in. przekłada się to na turystykę i biznesy w obydwu państwach. „My, Żydzi, musimy uznać polskie cierpienie, a Polacy muszą zrozumieć, że dla Żydów te rany są nadal bardzo rozległe i bolesne” – napisał.

Jonny Daniels zaakcentował, że podczas Holokaustu Żydzi byli brutalnie mordowani za to, że byli po prostu Żydami, natomiast Polacy żyli pod ciągłą groźbą morderstwa i śmierci za bycie Polakami.

Przywołał bliskowschodnią tradycję zwaną Sulcha, w której chodzi o to, żeby „zacząć spokojnie od samego początku”. „Nie chodzi tu o wybaczanie sobie nawzajem, ale po prostu rozpoczęcie od nowa. My, Żydzi i Polacy, jesteśmy krajami zbyt dumnymi, aby powiedzieć „myliłem się”, „nie do końca zrozumiałem wrażliwość drugiej strony”, ale nie jesteśmy zbyt dumni, aby zatrzymać się i zacząć od nowa” – wyjaśnił.

źródło:
Zobacz więcej