„O tę prawdę walczył z odwagą”. Pogrzeb Antoniego Krauzego

Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył Antoniego Krauzego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. – Oddajemy hołd artyście o wielkiej wrażliwości i kulturze ducha. A jednocześnie wspaniałemu, prawemu człowiekowi obdarzonemu prawdziwą odwagą i siłą charakteru – napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście, który podczas mszy odczytał prezydencki minister Adam Kwiatkowski.

Ostatnie pożegnanie Antoniego Krauzego. Pogrzeb będzie mieć charakter państwowy

Pogrzeb reżysera Antoniego Krauzego odbędzie się we wtorek. Tego dnia w kościele oo. Dominikanów na warszawskim Służewie odprawiona zostanie msza...

zobacz więcej

Zakończył się pogrzeb Antoniego Krauzego. Reżyser spoczął na cmentarzu parafialnym w Falenicy. Mszę pogrzebową odprawiono w kościele oo. Dominikanów. Reżyser zmarł w zeszłą środę. Jest twórcą m.in. „Monidła”, „Mety”, „Zaklętego dworu”, „Akwarium”, „Czarnego czwartku. Janek Wiśniewski padł” i „Smoleńska”. W sumie wyreżyserował kilkadziesiąt obrazów, także krótkometrażowych. Po premierze „Smoleńska” reżyser postanowił wycofać się z życia zawodowego. Wielokrotnie był nagradzany i wyróżniany. M.in. otrzymał specjalną nagrodę jury za całokształt twórczości na Festiwalu Filmów Autorskich w San Remo. A w ubiegłym roku Honorową Nagrodę im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyznawaną przez Kongres Polska Wielki Projekt. Otrzymał tez Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej.

Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski

We wtorek Antoni Krauze został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP. Za wybitne zasługi dla kultury narodowej, za osiągnięcia w działalności artystycznej i twórczej odznaczony został Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości pogrzebowych prezydencki minister Adam Kwiatkowski odczytał list od prezydenta Andrzeja Dudy. – Oddajemy hołd artyście o wielkiej wrażliwości i kulturze ducha. A jednocześnie wspaniałemu, prawemu człowiekowi obdarzonemu prawdziwą odwagą i siłą charakteru – napisał prezydent RP. Jak dodał, reżyser tworzył z niezachwianą wiarą w ideały i wartości, które określały go jako człowieka i którym dawał wyraz zarówno w swojej pracy artystycznej jak i poza nią.

– Przede wszystkim zawsze dążył do prawdy. Szukał jej, żył nią, wiedział, że miewa ona różne oblicza, że często trzeba wewnętrznej siły aby przyjąć ją do wiadomości, a tym bardziej, by mówić o niej innym. Jako dokumentalista oraz autor filmów fabularnych kreślił sugestywne, poruszające obrazy ludzi i ich czasów. Z głęboko humanistycznym szacunkiem i uczciwością opowiadał o osobach, społecznościach i zjawiskach, które traktowano często niesprawiedliwie i z pogardą – napisał Duda.

„Polska kultura ubożeje”

– Odejście Antoniego Krauzego sprawia, że polska kultura ubożeje o kolejną wybitną postać – powiedział wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński. – Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni za Twoją pracę, odwagę i wierność – dodał.

Nie żyje Antoni Krauze. Był wybitnym reżyserem i scenarzystą

Nie żyje Antoni Krauze był reżyserem i scenarzystą filmów między innymi „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” oraz „Smoleńsk”. Miał 78 lat. –...

zobacz więcej

„O tę prawdę walczył z odwagą”

Podczas mszy odczytano także list prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. – „Niczego tak naprawdę nie potrzebuję do życia, poza prawem do życia w prawdzie” – powiedział kilka lat temu w jednym z wywiadów św. pamięci Antoni Krauze. Ta potrzeba i wyrastające z niej dążenie cechowały całą jego ziemską drogę we wszystkich wymiarach tej wędrówki jako artysty, jako Polaka, jako człowieka. O tę prawdę walczył z odwagą, nieugięcie, wbrew licznym przeciwnościom losu. Walczył z determinacją właściwą tylko ludziom wewnętrznie wolnym, świadomym tego, że za niezależność i za prawdę bardzo często przychodzi płacić wysoką cenę – napisał Kaczyński

– W jego twórczości lat ostatnich, w dwu wspaniałych filmach tego okresu „Czarnym Czwartku” i „Smoleńsku” było to w sposób szczególnie dojmujący i bolesny widoczne. Kręcił te obrazy mimo rzucanych mu kłód pod nogi, mimo różnego rodzaju nacisków, życzliwych rad, by dał sobie spokój, by nie poruszał tematów, które establishment uważa za niepoprawne. Za tę niezłomną postawę, połączoną z ogromnym talentem artystycznym pokochały go miliony Polaków, którym droga była pamięć o zbrodniach Grudnia'70 oraz o tragedii smoleńskiej - o wydarzeniach, które w sposób szczególny naznaczyły historię Polski ostatniego półwiecza, jak i naszą narodową tożsamość. To dzięki niemu walka o prawdę o Smoleńsku znalazła swój artystyczny, a więc ponadczasowy wyraz – napisał prezes PiS.

„Ciepły, emocjonalny, przeżywający świat”

Oprócz rodziny i przyjaciół reżysera żegnali też widzowie jego filmów. Jan Pietrzak satyryk i aktor wspominał Antoniego Krauzego jako dobrego człowieka w każdym wymiarze i towarzyskiego kompana lubiącego śpiewać na przyjęciach. – Lubił kabaretowe klimaty, bywał często w naszym kabarecie i w Piwnicy pod Baranami – mówi Jan Pietrzak. – Ciepły, emocjonalny, przeżywający świat – mówił o zmarłym reżyser Krzysztof Zanussi. Zdaniem artysty Krauze był człowiekiem wyjątkowym, niezwykłym i odmiennym od ludzi, którzy traktują sztukę jak rzemiosło. – On ją traktował jednak jako pewne powołanie – wspominał Krzysztof Zanussi.

źródło:
Zobacz więcej