Wiceszefowa izraelskiego MSZ potępiła antypolski wandalizm w Tel Awiwie

Wejście do polskiej ambasady zostało wymalowane antypolskimi hasłami (fot. PAP/EPA/ISRAELI POLICE HANDOUT)

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa. W niedzielę ktoś napisał na wejściu do ambasady antypolskie hasło i namalował swastykę.

Swastyki wymalowane na bramie polskiej ambasady w Izraelu

Rośnie napięcie w stosunkach pomiędzy Polską a Izraelem.

zobacz więcej

Hotoweli poinformowała też, że w sprawie wszczęto śledztwo.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

– Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem – podkreślił Nahszon.

Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent i podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

źródło:

Zobacz więcej